TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

13.09.2014

Piłkarze po meczu: Pierwsza bramka podcięła skrzydła.

Zapraszamy na pomeczowe wypowiedzi piłkarzy Arki oraz Floty Świnoujście. Niestety to gospodarze sięgnęli po komplet punktów i mogli się cieszyć po końcowym gwizdku sędziego.

 

Bartosz Ława (Arka):

 

- Nie wiem czy był to nasz najsłabszy mecz w tym sezonie. Na pewno nie zagraliśmy tak  jak wyobrażaliśmy to sobie przed spotkaniem. Zmieniliśmy nieco taktykę. Do tej pory staraliśmy się utrzymywać przy piłce, grać atakiem pozycyjnym, a dziś postanowiliśmy się nieco wycofać, grać w średnim pressingu. Czekaliśmy w okolicach środka boiska na błędy Floty, by móc ją skontrować. Do utraty bramki te założenia jakoś wykonywaliśmy. Potem musieliśmy zmienić taktykę, bo interesowały nas tylko 3 pkt. Zaczęliśmy grać odważniej do przodu, ale popełnialiśmy mnóstwo błędów. Flota wygrała zasłużenie i trzeba powiedzieć, że mogła strzelić jeszcze 2-3 bramki.

 

Ciężko mi odpowiedzieć na pytanie, czy opadliśmy z sił w końcówce. Musiałbym obejrzeć z boku, jak to wyglądało. Ja czuje się dobrze, mam siłę biegać, ale z drugiej strony nie przygotowywałem się z drużyną do sezonu. Trzeba zapytać innych. Wydaje mi się jednak, że fizycznie nie wyglądamy źle. Bardziej bym się skłaniał ku temu, że po stracie bramki upadło nasze morale. Padliśmy psychicznie, bo wiedzieliśmy w jakiej sytuacji się znajdujemy. Powaliło to nas, może nie byliśmy w stanie się podnieść i dlatego wyglądało to tak, jakbyśmy nie mieli już sił.

 

Łukasz Skowron (Arka):

 

- Ciężko chyba się przyczepić do mnie przy straconych bramkach. Robiłem co mogłem. Zagrali takie podania między bramkarza i obrońców. Właśnie takie coś my chcemy grać, ale w decydujących momentach nie potrafimy tego zakończyć. To były dwie zabójcze dla nas akcje. Jeśli obroniłbym takie coś to byłbym bohaterem, ale niestety nie udało się.

 

Optymizmu przed kolejnymi meczami trzeba szukać w ciężkiej pracy, którą musimy wykonać w tym tygodniu. Nie ma innej drogi. Musimy ciężko pracować, wziąć się w garść. Nic nowego się tu nie wymyśli.

 

Presja jest, bo kibice oczekują wyników. Jednak po to właśnie jesteśmy w Arce, by spełniać te oczekiwania. Na razie ich nie spełniamy. Na razie nam nie wychodzi, ale myślę, że ciężką pracą dojdziemy do wyższej formy i zaczniemy wygrywać.

 

rozmawiał: Skubi 

 

 Sponsorem relacji z meczu wyjazdowego jest  firma RISTRETTO COFFEE:

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/ristretto_13f020d8629af83118576869c1c18bb4.jpg
  







Poprzedni Następny

Mapa Strony