Aktualności
19.05.2026
Wokół meczu: Pożegnanie sezonu w Gdyni
Mecz 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza przyniósł oficjalne pożegnanie Arki Gdynia z własnymi trybunami w sezonie 2025/26. Finał sportowy okazał się daleki od oczekiwań. Arka nie wykorzystała szansy, aby do ostatniej kolejki walczyć o utrzymanie tracąc bramkę ze zdegradowaną także wcześniej Termaliką w doliczonym czasie gry. To był więc smutny finał sezonu w Gdyni. Arka po roku opuszcza Ekstraklasę.

Przebieg meczu to prawdziwa huśtawka nastrojów na boisku i na trybunach. Arka przegrywała, potem objęła prowadzenie, aby w efekcie wypuścić nawet remis w końcowych minutach.

Trudno dziwić się więc reakcji zawodników oraz frustracji kibiców.


Rozpacz po końcowym gwizdku nie może przysłonić wdzięczności i podziękowań za cały sezon, zarówno niezastąpionym Kibicom, Sponsorom oraz naszym Partnerom.
Sponsorem tego spotkania była firma Energa, która od stycznia 2025 roku dumnie pełni funkcję Sponsora Strategicznego Arki Gdynia. Energa z Grupy Orlen to jeden z gigantów rynku energetycznego w Polsce, który regularnie wspiera lokalną społeczność i jest aktywnym mecenasem sportu.

Okolicznościową koszulkę odebrała Magdalena Marszałkowska – dyrektor marketingu firmy Energa.

W eskorcie oraz z flagami na murawę wyszła młodzież z SI Arka Gdynia (rocznik 2013), dumnie reprezentując flagi oraz wprowadzając zespoły na boisko.

Przed stadionem mieliśmy także akcenty motoryzacyjne z prezentacją ofert naszego sponsora Grupy Walder na czele.

To starcie miało także głęboki wymiar społeczny. Cała seria spotkań została dedykowana Olimpiadom Specjalnym Polska. Wspólnie z całą piłkarską Europą udowodniono, że futbol łączy wszystkich, bez względu na jakiekolwiek ograniczenia. Kibice zgromadzeni na stadionie mogli zobaczyć wyjątkową oprawę:

Na telebimach wyemitowano materiał z udziałem Roberta Lewandowskiego – wieloletniego Ambasadora Ruchu, który od lat wspiera tę ideę.

Zawodnicy z niepełnosprawnością intelektualną uroczyście wnieśli na boisko baner z logo Olimpiad Specjalnych. Przesłanie dnia idealnie oddały słowa oficjalnej przysięgi sportowców: „Pragnę zwyciężyć, lecz jeśli nie będę mógł zwyciężyć, niech będę dzielny w swym wysiłku”.

Przed meczem na placu Janusza Kupcewicza stanął namiot Fundacji Mam Marzenie, gdzie prowadzona była zbiórka na spełnienie marzenia chorej Mileny o wyjeździe do Hiszpanii.

Klub wraz z partnerami przygotował dla kibiców aktywności, które cieszyły się jak zawsze zainteresowaniem jeszcze przed pierwszym gwizdkiem:

Na placu Janusza Kupcewicza partner medyczny klubu – LUX MED Szpital Gdańsk – przeprowadził bezpłatne konsultacje. Fizjoterapeuci z Centrum Rehabilitacji udzielali profesjonalnych porad.

Eksperci z Centrum Ratownictwa prowadzili lekcje pierwszej pomocy na trybunie GOSiR oraz na placu Janusza Kupcewicza.

Na trybunie rodzinnej zawodnicy rozdawali autografy.


Najmłodsi fani spędzali czas na dmuchańcu „Minionek” oraz o atrakcje zadbały Sala Zabaw Amazonia Gdynia oraz kręgielnia U7.



Dzięki Sportpoland na młodszych kibiców czekało mobilne boisko oraz bramka celnościowa Canal+, na której sprawdzano piłkarskie umiejętności.


Nei zabrakło także stoiska sponsora ligi PKO BP

oraz klubowych stoisk z gadżetami.

Kibice z grupy UAG przygotowali ostatnią w sezonie oprawę.

W przerwie swoje 10. urodziny świętował młody kibic Vincent. Z tej okazji życzenia na telebimie złożył mu bramkarz Arki, Damian Węglarz.


Na murawę wybiegły także dziewczęta z Cheerleaders Gdynia Junior. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych młodzieżowych grup cheerleadingu na Pomorzu.


Zespół funkcjonuje od 2012 roku i skupia dziewczynki oraz nastolatki w wieku od 3 do 18 lat. Zespół prowadzi zajęcia zarówno w grupach rekreacyjnych, jak i turniejowych. Dziewczęta regularnie uświetniają swoimi pokazami mecze trójmiejskich drużyn, m.in. koszykarzy czy lokalnych drużyn piłki ręcznej. Do ich osiągnięć należą wysokie lokaty w finałach Mistrzostw Polski) oraz medale na zawodach z cyklu Grand Prix Polski.

Arka przegrała i było to smutne pożegnanie. Dialog z kibicami podjął kapitan Dawid Gojny.

Happy endu także dla trenera Dariusza Banasika w Gdyni nie było. Teraz, już po ostatnim meczu w Częstochowie, przyjdzie zapewne czas analiz i wyciągania wniosków. Jedno jest pewne. Kibice nie zawiedli!




Dziękujemy, że byliście z nami przez cały sezon. Arka Razem!
tr
SPONSOR MECZU











































