TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

22.10.2022

Centrum pomeczowe: Arka Gdynia - Chojniczanka Chojnice 2:1

Arka wygrała przy Olimpijskiej z Chojniczanką 2:1. W pierwszej połowie do siatki trafiali tylko goście, bo wynik otworzył Tuszyński, a tuż przed przerwą piłkę do własnej bramki skierował Mazek. Arka świetnie otworzyła drugą odsłonę meczu, bo na prowadzenie wyprowadził ją Kacper Skóra i jak się okazało, to był gol na wagę trzech punktów i w tym momencie pozycję lidera zaplecza Ekstraklasy. 

 

Fortuna 1 liga - 15. kolejka sezonu 2022/23

 
Arka Gdynia - Chojniczanka Chojnice  2:1 (1:1)
Bramki: Mazek 42'(s), Skóra 49' - Tuszyński 25'

Arka: Krzepisz - Rymaniak, Marcjanik, Dobrotka - Tomal, Gol, Purzycki (46' Milewski), Skóra (81' Stępień) - Adamczyk, Haydary - Czubak

 

Chojniczanka: Kuchta - Grolik, Bartosiak, Mikołajczyk, Stróżyński, Mazek (63' Niepsuj), Drewniak, Karbowy, van Huffel (77' Ryczkowski), Mikołajczak (77' Wolsztyński), Tuszyński (63' Skrzypczak)

 

Żółte kartki: Purzycki, Marcjanik, Haydary, Czubak, Milewski - Tuszyński, Grolik, Karbowy, Mikołajczyk, Skrzypczak

 

Sędzia:  Łukasz Szczech (Warszawa) VAR:  Grzegorz Kawałko (Olsztyn)

 

Widzów: 4751

 

 

Arka przystąpiła do rywalizacji z Chojniczanką z mocnym postanowieniem przełamania w meczach przy Olimpijskiej. Dotychczasowe jedno zwycięstwo w sezonie to zdecydowanie za mało jak na kandydata do awansu, dlatego punkty tego wieczora były nadzwyczaj pożądane.

 

Nasz rywal po 14 kolejkach zajmuje 15 lokatę, co oddaje jego cel sportowy na ten sezon -  w Chojnicach chcą przede wszystkim utrzymać status pierwszoligowca. Misję utrzymania powierzono temu, który latem z tą drużyną powrócił na zaplecze ekstraklasy, czyli Tomaszowi Kafarskiemu. Ten szkoleniowiec ma dodatni bilans w grach przeciwko Arce i z pewnością mocno liczył, że ta statystyka się nie pogorszy. Warto wspomnieć, że w tym meczu nie mógł wystąpić Kacper Kasperowicz, młodzieżowiec i podstawowy obrońca Chojniczanki, który w Gdyni musiał odcierpieć nadmiar żółtych kartek. W Arce z tego samego powodu wykluczony był udział Przemka Stolca.

 

Trener Tarasiewicz na to spotkanie powrócił do ustawienia z trójką obrońców. Na wahadłach w wyjściowej jedenastce pojawili się młodzieżowcy: Tomal i Skóra, a w środku pola u boku Janusza Gola pojawił się Adrian Purzycki.

 

Początek meczu dość niespodziewanie należał do gości. To oni rozgrywali piłkę na połowie gdynian i dzięki temu potrafili wywalczyć stałe fragmenty gry. Na szczęście nic groźnego z tego nie wynikło, Arkowcy skutecznie uniemożliwiali im oddawanie strzałów, czy dogranie w okolice naszej bramki. Ten zaskakujący stan rzeczy wynikał przede wszystkim z przewagi w środku pola, którą osiągnęli tam przyjezdni. Żółto-niebiescy, poza jedną kontrą wyprowadzoną przez Haydary’ego, nie potrafili zbliżyć się do pola karnego Chojniczanki.

 

Postawa gości została nagrodzona w 25 minucie. Rzut rożny z prawej strony wykonał Michał Mikołajczyk, a przy dalszym słupku z najbliższej odległości piłkę do siatki wpakował Patryk Tuszyński. Bramka ożywiła poczynania Arki, która wreszcie zaczęła gościć w polu karnym Chojniczanki. W 33 minucie z rzutu wolnego dośrodkował Purzycki, lot piłki przedłużył Rymaniak, a akcję zamykał strzałem głową Dobrotka. Niestety piłka nieznacznie przeleciała nad poprzeczką bramki Kuchty.

 

Kilka minut później za piłką w pole karne pobiegł Adamczyk i wydawało się, że za chwilę będzie mógł uderzyć na bramkę, lecz w ostatniej chwili dał się wyprzedzić obrońcy i ostatecznie Hubert rywala sfaulował. W 42 minucie w staraniach o gola wyrównującego Arkowców wyręczyli zawodnicy z Chojnic, a konkretnie Kamil Mazek, który nie tak dawno strzelał bramki dla gdynian. Trzeba przyznać, że uczynił to naprawdę efektownie, bo piłkę posłaną na 16 metr przez Gola kopnął w taki sposób, że ta przeleciała ponad bezradnym Kuchtą i tuż pod poprzeczką wpadła do siatki!

 

Doliczone trzy minuty to silny napór Arki, kilka dośrodkowań, a przede wszystkim groźne uderzenie z dystansu Janusza Gola i niepewna, ale finalnie skuteczna interwencja Kuchty. Na przerwę schodziliśmy zatem z wynikiem remisowym, ale przede wszystkim z wieloma powodami do przemyśleń, bo 25 minut bez podejścia pod pole karne gości musiało wywołać konieczność szybkiego wyciagnięcia wniosków.

 

Na drugą połowę Arka wyszła z Sebastianem Milewskim w składzie, który zmienił Adriana Purzyckiego. Trener Tarasiewicz zmienił także ustawienie swojej drużyny, która przeszła na grę z czwórką obrońców i odniosło to natychmiastowy skutek. W 49 minucie Haydary doskonale zacentrował z prawego skrzydła, a Kacper Skóra wyprzedził Grolika niczym rasowy snajper i strzałem głową pokonał Kuchtę!

 

W 53 minucie bramkarz Chojniczanki znów był w opałach, bo Skóra pokusił się o strzał z dystansu, a piłka tuż przy słupku zmierzała do bramki. Kuchta jednak zdążył w porę z interwencją. Goście w końcu zdołali się otrząsnąć z ostatnich wydarzeń i znów trochę dłużej utrzymywali się przy piłce. W 58 minucie Karbowy zdecydował się na strzał z rzutu wolnego z 25 metrów, lecz Krzepisz nie dał się zaskoczyć.

 

W 67 minucie Tomal stracił piłkę, a Chojniczanka skorzystała z tego, kreując groźną sytuację. Na nasze szczęście uderzenie z 17 metrów van Huffel’a było bardzo nieudane. W 78 minucie zdecydowanie lepiej piłkę kopnął Milewski na bramkę beniaminka i było naprawdę blisko bardzo efektownego trafienia, gdyby nie kapitalna interwencja Kuchty. Odpowiedź Chojniczanki mogła być zabójcza, bo tylko kapitalne zagranie Dobrotki we własnym polu karnym uchroniło nas przed golem wyrównującym.

 

W doliczonym czasie gry Arka miała doskonałą okazję, aby trzecim golem przypieczętować zwycięstwo w derbach Pomorza. Hubert Adamczyk pobiegł do kontry, w której wsparli go Haydary i Czubak, ale postanowił samemu zakończyć akcję strzałem i nie była to dobra decyzja, bo piłka w dużej odległości minęła światło bramki. Chwilę póxniej jednak arbiter zakończył zawody w Gdyni i Arka nareszcie mogła ucieszyć się z wygranej przed własną publicznością i w tym momencie także z pozycji lidera Forrtuna 1 Ligi.

 

Zwycięzców się nie sądzi, ale w tym dniu goście sprawili duże problemy naszej drużynie. Odrobina szczęścia, której tak często nam w Gdyni brakowało, wreszcie pozostała przy żółto-niebieskich, bo tak trzeba ocenić wyrównującego gola, którego dla gdynian strzelił Kamil Mazek. Do końcowego gwizdka kibice Arki mogli drżeć o ostateczne rozstrzygnięcie, bo nieraz widzieli gole tracone przez ich zespół w doliczonym czasie gry. Tym razem tego uniknęliśmy i komplet punktów pozostał w Gdyni.

 

 

 

Skubi 

 

 



WYBIERAMY ZAWODNIKA MECZU

 

 

 

 


 

 

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/KONFERENCJA-PRASOWA_f0d5730c4b7ab932fea454559c0ef739.jpg


 

 

 


 
 
http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/STATYSTYKI-MECZU_3d27b22746ae0501ecd000696a1085fa.jpg

 

Statystyka meczu  Arka Gdynia - Chojniczanka Chojnice

 

Bramki

2
1

Strzały

8
17

Celne

5
5
Niecelne3
12

Rzuty rożne

4

5

Faule

19

12

Spalone

0

2

Posiadanie piłki
49%51%
Rzuty wolne

14

19

Żółte kartki

5

5

Czerwone kartki

0

0

 

źródło statystyk meczowych: Statscore
 

 
 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/FOTOGALERIE-&-MATERIA%C5%81Y-VIDEO_56adde83f089baf0ca0f322ec2d64eb0.jpg

 

GALERIA ZDJĘĆ 

 

 

 

 


 

 

 

img

 

 

 

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/thumbnail_youtube-sledz-nas_1b13dbe599e7a054596ce0c87dec7de4.jpg

 

 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony