TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

img

01.12.2021

Fortuna Puchar Polski: Arka Gdynia - Zagłębie Lubin 2:1. Mamy awans!

Arka znów potwierdziła, że od kilku lat specjalizuje się w skutecznej walce w Pucharze Polski. W spotkaniu z ekstraklasowym Zagłębiem Lubin wygrała 2:1 i wywalczyła awans do ćwierćfinału rozgrywek. Bohaterami  zostali: Karol Czubak, zdobywca dwóch bramek, oraz Kacper Krzepisz, który obronił rzut karny wykonywany przez Filipa Starzyńskiego.

 

Puchar Polski 2021/22 - 1/8 finału:

 

Arka Gdynia - Zagłębie Lubin 2:1 (1:0)

Bramki: Czubak 22', 32' - Ratajczyk 57'

 

Arka: Krzepisz - Hiszpański (61' Kasperkiewicz), Marcjanik, Memić, Valcarce - Milewski, Bednarski - Aleman (76' Stępień), Deja, Żebrowski (61' Siemaszko) - Czubak (84' da Silva)

 

Zagłębie: Hładun - Chodyna, Pantić, Balić, Bartolewski (73' Simić), Poręba, Zhigulev (46' Łakomy), Starzyński (82' Sławiński), Daniel (46' Szysz), Ratajczyk, Zajić (46' Zivec)

 

Żółte kartki: Valcarce, Deja, Krzepisz, Memić - Poręba, Chodyna

 

Sędzia: Włodzimierz Bartos (Łódź)


Widzów: 2929

 

 

Po fatalnej wyjazdowej serii Arka wróciła do Gdyni. Przy Olimpijskiej zmierzyła się w 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin. Przed spotkaniem trener Ryszard Tarasiewicz musiał przeanalizować, jak uporać się nie tylko ze słabszą dyspozycją sportową swoich podopiecznych, ale i ułożeniem wyjściowej jedenastki. Kontuzje bowiem mocno dały się we znaki żółto-niebieskim. Ostatecznie swoją szansę otrzymali m.in. Kacper Krzepisz, Haris Memić i Mateusz Żebrowski, a rolę młodzieżowców pełnili Michał Bednarski i Karol Czubak.

 

W siódmej minucie Arka wypracowała pierwszą okazję do oddania strzału na bramkę gości. Autorem był Czubak po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Adama Dei, ale futbolówka przeszła ponad poprzeczką. Kilka chwil później odpowiedzieli rywale indywidualną akcją Bartolewskiego i celnym strzałem z 18 metrów, co dla Krzepisza jednak nie stanowiło większego problemu.

 

Na kolejne sytuacje czekaliśmy do 20. minuty. Najpierw po centrze z rożnego Starzyńskiego ponad poprzeczką strzelał Pantić, a za moment pod drugą bramkę dośrodkował Deja, a Aleman niecelnie główkował. Minutę później kibice przy Olimpijskiej wyskoczyli z radości w górę, bo piłka wpadła do bramki Zagłębia. W pole karne posłał piłkę Valcarce, ta odbiła się od obrońcy i trafiła w Czubaka w taki sposób, że ten skierował ją do wprost do siatki.

 

Podrażnieni gości chcieli natychmiast odpowiedzieć i niewiele zabrakło Danielowi, aby po jego strzale z 16 metrów rzeczywiście lubinianie mogli się ucieszyć. Na ich nieszczęście świetną interwencją popisał się Krzepisz i wynik nie uległ po tej sytuacji zmianie. Uległ jej natomiast w 32. minucie – wtedy kapitalnie rzut wolny w środkowej strefie boiska wykonał Deja. Zacentrował w pole karne, gdzie najwyżej wyskoczył w górę Czubak i precyzyjnym strzałem podwyższył na 2:0.

 

Goście długo sprawiali wrażenie zaskoczonych przebiegiem wydarzeń na boisku i niewiele potrafili wymyślić, aby zagrozić Krzepiszowi. W tuż przed przerwą z pomocą przeszedł im VAR. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Starzyńskiego piłka trafiła w rękę interweniującego Czubaka, co wykazała dopiero analiza wideo. Do wykonania rzutu karnego podszedł ich pewny zazwyczaj wykonawca Starzyński. Lider Zagłębia uderzył przy słupku, ale tam pofrunął Krzepisz i odbił piłkę na rzut rożny.

 

W przerwie trener Żuraw od razu przeprowadził trzy zmiany, co miało zmienić oblicze gry Miedziowych. Pierwsi jednak do głosu doszli Arkowcy, bo w 47. minucie kapitalnie zacentrował z prawej strony Hiszpański, a główkujący Czubak nie trafił z pięciu metrów w bramkę. Lubinianie zdecydowanie jednak przyspieszyli swoją grę i głównie za sprawą Ziveca zaczęli stwarzać sobie bramkowe sytuacje. Najlepszą okazję zmarnował Ratajczyk w 50. minucie, gdy wyłożona przez Słoweńca piłkę posłał z 10 metrów obok słupka. Chwilę później Szysz chciał wykorzystać niezdecydowanie naszych obrońców i za ich plecami przejął piłkę, którą jednak w ostatniej chwili wygarnął mu spod nogi Marcjanik.

 

W 57. minucie jednak dopięli swego goście. Wykorzystali przy tym kilka prostych błędów Arkowców, począwszy od bardzo złego rozegrania rzutu wolnego na połowie Zagłębia. Z tego wykreowała się okazja, z której pewnym uderzeniem w obrębie szesnastki skorzystał Ratajczyk.

 

W 68. minucie znów szansę na strzał głową otrzymał Czubak, tym razem po dokładnym dograniu Bednarskiego. Niestety w tej sytuacji naszego napastnika przypilnował Balić, który nie pozwolił mu skierować piłki pod poprzeczkę. Kilka chwil później Krzepisz w ostatniej chwili wyprzedził w polu karnym Szysza i nie dopuścił do strzału na naszą bramkę.

 

W 78. minucie doszło do niespodziewanej sytuacji na stadionie, bowiem… zgasły jupitery. Historia, która kilka dni temu przydarzyła się podczas meczu Ekstraklasy w Częstochowie, teraz przytrafiła się w Gdyni, ale na szczęście, w przeciwieństwie do spotkania pod Jasną Górą, usterka trwała zaledwie pięć minut i można było wrócić do gry. Po przerwie jako pierwsi groźną akcję przeprowadzili podopieczni trenera Żurawia, a konkretnie Poręba, który zza pola karnego trafił w zewnętrzną stronę słupka. Chwilę później kapitalną okazję miał Deja, bo wybiegł na pojedynek sam na sam z Hładunem. Adam zdecydował się na strzał jeszcze sprzed pola karnego, ale zdołał odbić piłkę bramkarz Zagłębia.

 

W ostatnich minutach Arka starała się umiejętnie rozbijać ataki gości i straszyć możliwością wyprowadzenia zabójczej kontry. Zagłębie pozostawało wciąż bardzo groźne, ale konkretów brakowało. W czwartej z pięciu doliczonych minut Zagłębie miało rzut wolny, ale zacentrowaną przez Ziveca piłkę świetnie wybili obrońcy. Kolejne wrzutki pod naszą bramkę również nie przyniosły efektu, a po chwili arbiter zakończył mecz.

 

Awans Arki do ćwierćfinału stał się faktem. Po raz kolejny więc będzie wiosną kontynuowała swoją przygodę z pucharowymi rozgrywkami. Oby towarzyszyły jej przy tym dobre wyniki ligowe, a wtedy w Gdyni przyszły rok może być naprawdę szczęśliwy.

 

 

Arkadiusz Skubek 

 

 

 KLIKNIJ W GRAFIKĘ I GŁOSUJ NA ZAWODNIKA MECZU 


 

 


 

Statystyka meczu Arka Gdynia - Zagłębie Lubin

 

Bramki

2

1

Strzały

12

15

Celne

3

7

Niecelne9
8

Rzuty rożne

3

11

Faule

12

16

Spalone

1

1

Posiadanie piłki
41%59%
Rzuty wolne

18

15

Żółte kartki

4

2

Czerwone kartki

0

0

 

 

 

 
 
 
 

 
 

 


 

 

GALERIA ZDJĘĆ 

 

 

 


 

BILETY NA MECZ ARKA GDYNIA - STOMIL OLSZTYN

 

Wejdziesz nawet za 1 zł!

 
img

 


KOSZULKI 2021/2022 CZEKAJĄ NA WAS W SKLEPIE!

 


 

 
 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony