TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka LinkedIn pfr Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

20.09.2020

4. liga: Wicelider okazał się za mocny

Wicelider okazał się dziś za mocny dla naszego drugiego zespołu. Kaszubia strzeliła pięć bramek i wywiozła z Gdyni komplet punktów. Jedyne trafienie dla Arki zdobył Stępień.
 

IV liga RWS INVESTMENT GROUP - 8. kolejka

 

Arka II Gdynia - Kaszubia Kościerzyna 1:5 (1:3)
Bramki: Stępień 9' - Żukowski 2 (19', 60'), Śmietanko 26 k., Laskowski 2 (40', 83')

Arka II: Skowronek - Antonik, Żolik, Formella (31' Matusiak), Czochór (81' Janczak) - Parulski (81' Zaryczański), Faltyński, Bondara (65' Jaszczyk), Przyborowski - Kamiński (71' Książkiewicz), Stępień 

Żółte kartki: Antonik, Parulski - Wesołowski

Pierwsza połowa meczu była otwarta z obydwu stron. Arkowcy doskonale rozpoczęli spotkanie, bowiem już w 3 min. Stępień wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Po przechwycie Antonika i doskonałym prostopadłym zagraniu nasz napastnik znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarza, minął go i skierował futbolówkę do siatki.
 
Kolejne minuty należały do Kaszubii. Najpierw w 13 min. uderzenie sprzed pola karnego trafiło w poprzeczkę. Następnie w 17 min. Skowronek pewnie wyłapał uderzenie z około 20 m. Już 2 min. później doszło do wyrównania. Po kilku podaniach Żukowski wpadł w pole karne, ograł obrońcę i skierował piłkę pod poprzeczkę. W 26 min. wicelidera na prowadzenie wyprowadził Śmietanko, który wykorzystał rzut karny podyktowany chwilę wcześniej za faul na Żukowskim. Nasz golkiper wyczuł intencje strzelającego, lecz jego uderzenie było zbyt precyzyjne, aby bramkarz  mógł skutecznie interweniować.
 
W 37 min. Arka mogła wyrównać. Piłkę z rzutu rożnego na pierwszy słupek dobrze dośrodkował Faltyński. Tam głową zagrał ją Żolik, jednak to golkiper gości wyszedł górą w tej sytuacji. Do przerwy goście z Kościerzyny jeszcze raz zaskoczyli nasz blok defensywny. W 40 min. na listę strzelców wpisał się Laskowski, które wykorzystał niefortunne wybicie naszego bramkarza.

Po przerwie pierwszą okazję stworzyli sobie Arkowcy. W 49 min. Stępień przejął piłkę, a a następnie przeprowadził indywidualną akcję, którą zakończył strzałem. Uderzenie skierowane w okolice dalszego słupka okazało się minimalnie niecelnie. W 57 min. znów groźni byli rywale, jednak po strzale z pola karnego górą był Skowronek. Kolejna próba okazała się już bardziej precyzyjna. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i przedłużeniu piłki Żukowski trafił z bliskiej odległości podwyższając wynik.
 
W 72 min. po płaskim zagraniu z prawej strony próbowli Stępień i Antonik, ale najpierw nasi piłkarze trafili w bramkarza, a później ich próba okazała się niecelna. Wynik meczu ustalony został w 83 min. Po rzucie wolnym z ok. 25 m. Laskowski oddał precyzyjny strzał w róg bramki. Obydwa zespoły miały w tym spotkaniu swoje okazje, grały otwarty futbol, jednak to przyjezdni potrafili perfekcyjnie wykorzystać błędy rywala i dlatego udało im się wywieźć do Kościerzyny komplet punktów.

Kolejne spotkanie Arkowców czeka już w środku tygodnia. W środę 23 września o godz. 14.00 zagrają oni w ramach regionalnego Pucharu Polski na wyjeździe z Gedanią III Gdańsk.

Trener Robert Wilczyński po meczu:


- Niestety błędy w linii obrony nie pozwoliły wygrać tego meczu pomimo tego, że prowadziliśmy na początku spotkania i graliśmy dobrze. Defensywa to podstawa - bez tego nie da się zdobyć 3 punktów. Mamy z tym duże problemy. Skuteczność również zawodzi. Wynik mógł być inny gdyż też dziś mieliśmy swoje okazje. 







Poprzedni Następny

Mapa Strony