TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

03.04.2019

Piłkarze po meczu derbowym

Słupek, poprzeczka i VAR to najczęściej wypowiadane słowa w ocenach pomeczowych. Arkowcy byli bardzo blisko odniesienia zwycięstwa w derbach.


Michał Janota:
 

Myślę, że fajny mecz dla kibiców. Mimo ciężkiej sytuacji, pokazaliśmy że jesteśmy drużyną i tak to ma wyglądać. Abyśmy tą dobrą grę podtrzymali. Jest remis, brakowało nam trochę szczęścia. Mamy ciężki okres i musimy to przezwyciężyć. Byliśmy bliżej, ale wynik był remisowy i musimy to uszanować. Lepiej zremisować niż przegrać.

 

Jako zespół zagraliśmy dobry mecz. Ostatnio byliśmy słabsi i ja też byłem mniej widoczny. Nie mogłem pomóc drużynie na tyle na ile bym chciał. Dziś czułem się najlepiej, ze wszystkich pozycji na jakich występowałem. Szkoda, że się nie udało zdobyć bramki i dać kibicom i nam zwycięstwa.

 

O zmianie trenera dowiedzieliśmy się przed meczem. To piłkarze są na boisku i to my głównie jesteśmy winni tego co się dzieje. Musimy to wziąć na siebie, szkoda trenera. Życzę mu jak najlepiej i liczę, że się jeszcze spotkamy.

 

Adam Marciniak:

 

Ten punkt nie daje nam wiele, oczywiście go szanujemy bo graliśmy z liderem. Ale nie możemy powiedzieć, że jesteśmy zadowoleni bo chcieliśmy wygrać. Mieliśmy dobre sytuacje. Atmosfera jest troszkę inna niż po ostatnim przegranym meczu, ale do pełni szczęścia jest daleko.

 

Informacja o zmianie trenera nie jest łatwa. Bo to w końcu my wychodzimy na boisko. Jeśli trener zostaje zwolniony, to jest to także porażka piłkarzy. Ja jako zawodnik, który grałem w każdym meczu się do tego poczuwam. Przyczyniłem się do zwolnienia trenera, nie jest to komfortowa sytuacja. Ale takie jest piłkarskie życie i nie raz, nie dwa, każdy z nas taką sytuację przechodził i będzie przechodził. Niby człowiek się tego spodziewał, ale jest smutno. Pojawiło się po prostu ludzkie współczucie dla trenera, który po prostu stracił pracę.

  

Trenera Smółkę zapamiętam z tego, że chciał nas nauczyć technicznego i otwartego futbolu. Był wymagającym człowiekiem, ale też gościem z którym mogliśmy pożartować. Powiedziałem trenerowi w szatni, że dziękujemy za jego zaangażowanie, bo spędzał w klubie całe dnie. Życzę mu sukcesów i rozwoju w zawodzie. Myślę, że jeszcze się pokaże z dobrej strony.

 

Sebastian Jędrzejewski








Poprzedni Następny

Mapa Strony