TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport
gdyniasport
bo2020

Aktualności

img

03.05.2014

Piłkarze po meczu: Daliśmy się wciągnąć w ich grę

Kamil Juraszek:

 

- Obie bramki straciliśmy po kontratakach rywali. Za każdym razem piłka wpadała do naszej siatki po dobitkach ich strzałów. Nie wiem, jak wytłumaczyć stratę tych bramek. Wygląda to tak, jakbyśmy stracili na moment koncentrację.

 

W drugiej połowie wyglądało to trochę tak, jakbyśmy zagrali z nimi w dwa ognie. Były akcja za akcję, a chyba trochę dłużej powinniśmy przytrzymać piłkę. Za szybko ją traciliśmy i chyba w tym mogę upatrywać przyczyny straty tych punktów. Gdyby mecz z Energetykiem był rozgrywany w Gdyni, nasz rywal nie miałby większych szans na punkty, a tymczasem gramy na wyjeździe i nie potrafimy wygrać – nie wiem, jak to wytłumczyć.

 

Jutro oczywiście będę oglądał mecz w Ząbkach i mam nadzieję, że Dolcan wygra lub przynajmniej zremisuje z Górnikiem.

 

 

Krzysztof Sobieraj:

 

- Nie ma dla nas różnicy, jakie miejsce w tabeli zajmuje rywal z którym gramy, bo w każdym meczu chcemy wygrać. Uczulaliśmy się, żeby nie dać się wciągnąć w ich grę, a tymczasem w pewnym momencie tak się stało. Do 35 minuty mieliśmy mecz pod kontrolą, rywale praktycznie nie powąchali piłki, a potem nagle wszystko się nam posypało i nie potrafię sobie wytłumaczyć, dlaczego tak się stało. Z pewnością będziemy to analizować, ale czasu i tak nie cofniemy.

 

Bramki straciliśmy po własnych stratach, więc nic dziwnego, że jesteśmy wszyscy wkurzeni. Wracamy do Gdyni wściekli, bo znów straciliśmy punkty… Jestem jednak daleki do nazywania tej sytuacji jakąś katastrofą, bo nikt tu jeszcze niczego nam nie odebrał, o niczym nie przesądził. Jest jeszcze kilka meczów, w których musimy wygrywać i będzie wszystko dobrze.

 

Jutro oczywiście będę trzymał kciuki za Dolcan.

 

 

Rozmawiał: Arkadiusz Skubek








Poprzedni Następny

Mapa Strony