TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

17.03.2018

Ojrzyńskiego sposób na Jagiellonię. Trener Arki przegrał z nią tylko raz.

Nie ma innego polskiego zespołu, przeciwko któremu w swojej trenerskiej karierze Leszek Ojrzyński wygrałby więcej razy niż z Jagiellonią Białystok, najbliższym rywalem Arki. Patent czy szczęście?
 

Z jednej strony gdynianie na Podlasiu z Jagiellonią wygrali tylko raz i było to przy okazji pierwszego z barażowych meczów o utrzymanie w ekstraklasie (2006 rok). Później było już tylko źle – cztery mecze w ekstraklasie i cztery porażki, w tym ostatnia, najdotkliwsza, bo 1:4. Dla aktualnego lidera bilans wymarzony i zwiastujący kolejne trzy punkty z Arką. Z tym, że w żadnym z tych meczów żółto-niebieskich nie prowadził trener Ojrzyński – istotny element w tej układance.

Jako pewnie jeden z niewielu polskich szkoleniowców na Jagiellonię ma chyba patent. Przeciwko niej grał dziesięć razy i tylko raz przegrał. Nie ma innego polskiego zespołu, z którym Ojrzyński wygrałby więcej razy niż z Jagiellonią

– Nawet tego nie śledziłem, a to jest ciekawe. Tym tropem dobrze by było pójść w sobotę – uśmiecha się trener Arki.

 

Najefektowniejszą była wygrana aż 5:0. Przed pięcioma laty tak wysoko nad Jagiellonią wygrała prowadzona wówczas przez 45-latka Korona Kielce.

 

– To była Korona, która miażdżyła wszystko, co popadnie. Ale samograju tam nie było. Niejeden fachowiec mówił, że ma taki samograj, że mógłby w bramce nawet magazyniera wystawić, i pracę tracił, nie dojechał do końca. O wszystko trzeba dbać, a potem w efekcie zbierać takie wyniki, jakie wtedy w Kielcach – zaznacza szkoleniowiec, który na pytanie, czy to był jego najlepszy mecz w roli trenera, odpowiada zdecydowanie:

 

– Najlepszy mecz był w finale Pucharu Polski. Nikt przed meczem takiego składu by nie wystawił, tylko wystawił Ojrzyński. Nikt by takich zmian nie zrobił, tylko zrobił Ojrzyński. To był dla mnie zdecydowanie największy sukces, a spotkanie najlepsze.

 

Jedyna porażka Ojrzyńskiego z Jagiellonią jest jednak wspominana jako ta z najbardziej żenujących. Jego Podbeskidzie Bielsko-Biała uległo 2:4.

 

– Tylko raz moja drużyna przegrała, ale za to po takich błędach, że lepiej nie mówić. Nie chciałbym tego drugi raz przeżyć, bo sami sobie wtedy strzelaliśmy bramki. To był katastrofalny mecz – wspomina z przekąsem trener Arki.

 

Dawid Kowalski








Poprzedni Następny

Mapa Strony