Aktualności
19.04.2014
3 liga: Rezerwy zremisowały z Polonią.
W 23 kolejce 3 ligi Grupy Bałtyckiej Polonia Gdańsk zremisowała w derbowym meczu z rezerwami Arki 1:1 (0:1). Bramkę dla naszego zespołu zdobył Damian Mosiejko, jednak w końcówce gospodarze zdołali wyrównać.
23 kolejka 3 ligi
Polonia Gdańsk – Arka II Gdynia 1:1 (0:1)
Bramki: Piątkowski 87’ – Mosiejko 45
Polonia: Kamola – Kudan, Skowroński, Gornowicz (62’ Cichocki), Zgliński – K.Borkowski (90’ Wons), Pikulski, Szuba, Cejer – Gierałtowski (62’ Mikołajczak), Piątkowski
Arka II: Kędra – Glauber, R.Robakowski, Kubowicz, Stolc – Mosiejko, Patelczyk – Sulewski (46’ Bach), Koziara (60’ Nalepa), Jankowski (83’ Szulc) – Wardziński (80’ Fierka)
Sędzia: Janusz Rybarczyk (Koszalin)
Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi żółto-niebieskich. Stojący w naszej bramce Dawid Kędra nie miał praktycznie okazji do interwencji. Dominacja Arki przyniosła efekt tuż przed przerwą. W doliczonym czasie gry rzut rożny wykonywał Maciej Koziara, a w polu karnym najsprytniejszy okazał się Damian Mosiejko, który przyjął piłkę na klatkę piersiową i ładnym strzałem pokonał bramkarza. Tym samym młody pomocnik, po asyście w zeszłym tygodniu, podkreślił dobrą formę zdobywając swoją pierwszą bramkę w 3 lidze.
Po przerwie Polonia zagrała odważniej i gra się wyrównała. Obie drużyny stworzyły sobie okazję do zdobycia bramek. Kędra skutecznie interweniował po uderzeniu Michała Cejera, a próba Daniela Skowrońskiego była niecelna. Natomiast po stronie Arki bliski zdobycia bramki po szybkiej kontrze był Michał Fierka.
Polonia zdołała doprowadzić do remisu w samej końcówce spotkania. W 87 min. Adam Piątkowski wykorzystał nieporozumienie w szeregach rezerw, „zabrał się” z piłką i płaskim strzałem z 17 metrów trafił do siatki. Tym samym mecz w Gdańsku zakończył się podziałem punktów.
Trener Grzegorz Witt po meczu przyznał, że zarówno on, jak i drużyna odczuwają pewien niedosyt, ale szanują wynik remisowy:
- Mecz nie był wielkim widowiskiem. Nie lubię się usprawiedliwiać, ale musze zaznaczyć, że boisko było bardzo trudne do gry. Piłka wyczyniała „harce” i trudno było przewidzieć, co uczyni po kontakcie z podłożem. Można powiedzieć, że pierwsza połowa była pod naszą kontrolą. W drugiej przeciwnik zagrał aktywniej i częściej stwarzał zagrożenie, szczególnie po stałych fragmentach gry. My próbowaliśmy odgryzać się kontrami. Po jednej z nich i strzale Michała Fierki piłkę z bramki wybijał obrońca. Szkoda trochę tego meczu, bo straciliśmy bramkę w końcówce, a zwycięstwo bardzo by nam się przydało. Jednak szanujemy także ten zdobyty 1 punkt. Mamy nadzieję, że w kolejnym meczu będzie lepiej i uda się wygrać.
Zwycięstwo było blisko, ale ostatecznie Arka II musiała się zadowolić remisem. Szansa na kolejne ligowe punkty już w przyszłą niedzielę, kiedy to żółto-niebiescy podejmą w Gdyni Bałtyk Koszalin.
kk
Partnerem Młodej Arki jest deweloper SEMEKO
oraz pozostali Sponsorzy Młodej Arki!
Copyright Arka Gdynia |