TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TikTok Arka LinkedIn Stowarzyszenie Inicjatywa Arka


Aktualności

img

14.03.2013

Murawa dobra do gry, wrażenia artystyczne później.

Ulice Gdyni od kilkunastu dni udekorowane są żółto-niebieskimi flagami. Dzisiaj dodatkowo klubowa maskotka ma zapraszać przechodniów na mecz. Do przyjścia w sobotę na stadion przy ul. Olimpijskiej kuszą również bilety po złotówce oraz zaproszenia, które trafiły do pań przy okazji Dnia Kobiet. Arka w spotkaniu z Cracovią liczy na wsparcie co najmniej ośmiu tysięcy kibiców.

 

To ma być prawdziwe święto futbolu. W sobotę naprzeciw siebie staną zaprzyjaźnione kluby. Cracovia celuje nadal w ekstraklasę, Arka takich aspiracji na razie nie zgłasza, ale nowy sztab trenerski obiecuje lepszą grę niż to miało miejsce jesienią.

-Jeśli nawet przyjdzie przegrać to lepiej, aby to miało miejsce przy wyniku 3:4 niż 0:1. Chcemy zapewnić kibicom dobre widowisko - mówi Paweł Sikora, szkoleniowiec żółto-niebieskich.

Zmartwienie jest przeziębienie Marcusa, które na razie wyklucza Brazylijczyka z treningów. Mniejszy kłopot do kontuzja Wallace. Stoper trenuje indywidualnie, a i tak pewnie nie znalazłby się w "18". Po pauzie za kartki do drużyny wraca bowiem Krzysztof Sobieraj.

Nie zmienia się sytuacja w drużynie Michała Szromnika. Bramkarz nadal przewidywany jest jedynie do występów w III-ligowych rezerwach, mimo że zainteresował się nim kolejny angielski klub. Od 1 do 5 kwietnia 20-latek trenować będzie z Huddersfield. To obecnie 18. drużyna Championship. Wcześniej młodzieżowy reprezentant Polski był sprawdzany przez lepsze kluby: West Bromwich Albion i Everton.

Przygotowania piłkarzy do sobotniego meczu utrudnia powrót zimy. Trzeba było wrócić do zajęć na sztucznej murawie. Na stadionie przy ul. Olimpijskiej Arka zaprezentuje się tylko raz.

-Trening odbędzie się w czwartek wieczorem przy pełnym oświetleniu. Potem Arka przejmie obiekt na mecz, w sobotę od godziny 14:00 - informuje Dariusz Schwarz, kierownik stadionu.

Nie ma obaw, że mecz się nie odbędzie, choć z innych zakątków kraju dochodzą głosy, iż część spotkań z 19. kolejki I ligi może zostać odwołana. Utrzymanie boiska w dobrym stanie wymaga od Gdyni sporych wydatków. Przede wszystkim kosztuje podgrzewanie płyty.

 

-Aparatura włączona jest od trzech tygodni. Uśredniony koszt podgrzewania to około tysiąca złotych na dobę. Ponadto realizujemy zaplanowane zabiegi pielęgnacyjne murawy, a także tradycyjne prace na trybunach związane z odśnieżaniem i sprzątaniem - dodaje kierownik stadionu.

Dla oka gdyńska murawa w sobotę może nie prezentować się okazale. Natomiast piłkarze nie powinni narzekać na jej stan.

-Boisko jest w optymalnym stanie jak na tę porę roku. Na pewno trawie dokuczają mrozy, to że nocami temperatura spada poniżej -10 stopni Celsjusza. Na - nazwijmy to - walory artystyczne, zielony dywan przy Olimpijskiej poczekamy zapewne do kwietnia. Natomiast już w sobotę murawa w pełni nadawać się będzie do gry - zapewnia kierownik Schwarz.

Do sobotniego meczu starannie przygotowują się nie tylko piłkarze i pracownicy stadionu, ale również marketing Arki. Dojęto szereg działań, które mają sprawić, że padnie rekord frekwencji tego sezonu w Gdyni.

-Udekorowaliśmy ulice żółto-niebieskimi flagami, dzisiaj w Gdyni mecz będzie reklamować klubowa maskotka, z okazji Dnia Kobiet mieliśmy zaproszenia dla pań wraz z osobą towarzyszącą, a wszyscy, którzy zdecydują się przyjść na Arkę po raz pierwszy mogą kupić bilet za złotówkę - wylicza Wojciech Pertkiewicz, prezes Arki.

W tym sezonie najwięcej kibiców w Gdyni było na meczach z Wartą Poznań (6887) i Zawiszą Bydgoszcz (6774). Spotkanie z Cracovią powinno przebić te frekwencje.

-Najbardziej byłby zadowolony, gdyby na trybunach zasiadło 15 139 kibiców, czyli aby wszystkie miejsca zostały zajęte. Jednak mecz będzie transmitowany w telewizji, a ponadto prognozy pogody na sobotni wieczór też nie są najlepsze. Dlatego będziemy zadowoleni, gdy na trybunach znajdzie się około 8 tysięcy kibiców. Dotychczasowy poziom sprzedaży świadczy, że są takie szanse. Najwięcej osób kupuje bowiem karty wstępy w dwóch ostatnich dnia, a obecnie mamy sprzedanych karnetów i biletów na ponad 4 tysiące - dodaje prezes Pertkiewicz.

Cracovia wystąpiła o 600 biletów dla swoich sympatyków. Jednak nie będzie żadnych problemów, aby kibiców gości przyjąć więcej. Ci którzy nie znaleźli się w puli klubowej, mogą nabyć wejściówki w wolnej sprzedaży. Jeśli nie byli wcześniej na meczu Arki, nie ma ich w klubowej bazie, to wówczas za bilet zapłacą tylko złotówkę.

Ponadto klub ufundował 3 podwójne zaproszenia na kolejne mecze rozgrywane w Gdyni. Rozlosowane one zostaną wśród wszystkich osób, które zakupią bilety (w punktach sprzedaży lub za pośrednictwem strony internetowej) do 15 marca. Będą również losowane telefony komórkowe.
 

 








Poprzedni Następny

 

 

 

PARTNERZY MEDIALNI