TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

bo2020

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

01.03.2020

Trenerzy po meczu Arka Gdynia - ŁKS Łódź

Po meczu Arka - ŁKS obaj trenerzy podsumowali spotkanie na konferencji prasowej. Trener Rogić żałował straconych w doliczonym czasie 2 punktów i wskazał przyczyny, przez które Arka nie utrzymała prowadzenia do końca. Trener gości przyznał zaś, że ten remis nie jest dla ŁKS-u dobrym wynikiem w kontekście szans na utrzymanie.

 

 

Kazimierz Moskal (ŁKS):

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/konfa_2_ffb4da83116eec84aca556fc72d10c49.jpg

- Przyjechaliśmy tutaj zagrać odważnie. Wiedzieliśmy, że tylko zwycięstwo pozwoli nam zachować większe szanse na utrzymanie. Niestety nie udało nam się wygrać. Tydzień temu Pogoń w 90 minucie nie wykorzystała karnego w meczu z nami. My dzisiaj w ostatniej minucie wyrównaliśmy na 1:1, ale nikt w naszej szatni się nie cieszył. Podziękowałem jednak zawodnikom, bo dobrze zareagowali po straconym golu.

 

Chciałem podziękować naszym kibicom, którzy byli dziś fantastyczni. Chcieliśmy zgarnąć komplet punktów, ale nie udało się tego osiągnąć. Taka jest piłka. W środę czeka nas kolejny mecz. 

 

Aleksandar Rogić (Arka): 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/konfa_3_78643e71c86ef33f06a28ddbd23332dc.jpg
- Był to bardzo nerwowy mecz. Było w nim chyba 45 fauli, a to zdecydowanie za dużo, jak na jeden mecz. To jednak pokazuje, jak wielka presja ciążyła na obu zespołach i jak ważny był to mecz. Ostatnio wygraliśmy w doliczonym czasie, teraz straciliśmy w ten sposób 2 punkty.

 

Przy 1:0 mieliśmy okazję do zdobycia drugiej bramki i zamknięcia meczu, ale niestety nie zrobiliśmy tego. W ostatnich minutach graliśmy tak, jak żaden zespół na tym poziomie nie powinien zagrać. Starałem się nauczyć zespół wykorzystując przykłady błędów, które popełnił Raków w meczu z nami. Przy stanie 2:1, w ostatnich minutach, wyszli na nas wysokim pressingiem i po takiej nieskutecznej próbie padła druga bramka dla nas. My niestety popełniliśmy te same błędy. W doliczonym czasie straciliśmy kilka piłek w środku pola, co jest niedopuszczalne. Te straty mogą spowodować stałe fragmenty gry i jest to "proszenie się" o problemy.

 

Chciałem podziękować naszym kibicem, którzy dziś byli naszym 12 zawodnikiem. Dali wspaniały doping i wsparcie dla drużyny. Gratuluję też swoim zawodnikom, bo starali się grać jak najlepiej potrafią. Biorę odpowiedzialność za ten wynik, bo taka jest rola trenera.
 
Na 20 minut przed końcem powiedziałem do Marko Vejinovicia, by atakować wysokim pressingiem tylko wtedy, gdy mamy pewność, że przyniesie to efekty. Nie ma drużyny, która będzie w stanie grać wysokim pressingiem przez 90 minut. Na boisku między zawodnikami były zbyt wielkie odległości, a nieudany pressing może powodować problemy. Dokonałem więc zmiany i wytłumaczyłem Davitovi, jak ma się zachowywać. Mówię to wszystko, by pokazać, dlaczego dokonałem tej zmiany w końcówce. To nie dotyczy jednak tylko tych 2-3 zawodników, są też inni na murawie. Kiedy jesteś na boisku, musisz zawsze być odpowiedzialny i myśleć o wyniku.

kk







Poprzedni Następny

Mapa Strony