TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

bo2020

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

01.03.2020

Piłkarze po meczu Arka Gdynia - ŁKS Łódź

W poprzedniej kolejce Arka wyrwała trzy punkty w ostatnich minutach spotkania. Dziś gdynianie niestety stracili dwa punkty w doliczonym czasie gry. Gola dla Arki zdobył Marko Vejinović.

 

 

Marko Vejinović:

 

Po takim meczu jest wielka złość we mnie. Zremisowaliśmy spotkanie, w którym prowadziliśmy. Ten mecz mieliśmy w naszych rękach, ale w ostatnich sekundach nam się wymknęło. To był mój drugi gol z rzędu, jednak to nie ma znaczenia, bo straciliśmy punkty.

 

Jesteśmy w złej sytuacji, ale to nie jest koniec rozgrywek. Nie załamujemy rąk i będziemy walczyć do końca w każdym meczu. Mamy przed sobą jeszcze dużo spotkań, będziemy też jeszcze grać 7 spotkań w rundzie finałowej. Dziś powinno być zwycięstwo, mamy remis, ale się nie poddajemy i gramy w następnym meczu o 3 punkty.

 

Adam Marciniak:

 

Sami jesteśmy sobie winni, mieliśmy minutę do końca. Nie wiem, jakaś totalna dezorganizacja. Koncentracja i poziom walki był maksymalny. Chcieliśmy być czujni do końca, nie wiem co poszło nie tak. Strasznie szkoda tych punktów, bo pewnie w którymś momencie będzie ich brakowało.

 

Mielibyśmy 2 punkty więcej i mielibyśmy tyle punktów co Wisła. Teraz musimy się podnieść i pojechać z nożem na gardle do Gliwic.

 

To jest fakt, że bardzo słabo zaczynamy mecze. Na pewno to nie jest kwestia przygotowywania, bo wtedy mielibyśmy problemy w drugich połowach. W poprzednich sezonach początki spotkań na własnym boisku to była nasza silna broń.  A teraz nie wiem co się dzieje.

 

Adrian Klimczak (ŁKS Łódź):

 

Mamy mieszane uczucia, ale z przebiegu spotkania trzeba ten punkt docenić. Strzelamy bramkę w ostatniej minucie gry, ale swoje szanse mieliśmy też wcześniej. W naszej sytuacji trzeba ten punkt szanować. Znamy tabelę, wszyscy nas już określili, ale my jeszcze wierzymy.

 

Sebastian Jędrzejewski, Canal+Sport

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony