TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka Gdynia Sport

Aktualności

07.04.2018

Trenerzy po meczu derbowym.

W kolejnych Derbach Trójmiasta górą Lechia. Do rewanżu obu trenerów tym razem dojdzie bardzo szybko, bo już w następnej kolejce rundy finałowej w Gdyni. 

 

Leszek Ojrzyński (Arka):

 

Ciężki wieczór. Pierwsza połowa była makabryczna w naszym wykonaniu. W 13 min. to my mieliśmy sytuację, Kuciak obronił, był róg dla nas, ale z po nim piłkę praktycznie podaliśmy do zawodnika gospodarzy. Z tego poszła kontra i piłka wylądowała w siatce. Później następne nasze błędy, nie przerywaliśmy akcji rywali, czwarta bramka to szybki rzut wolny, wrzutka i praktycznie po meczu.

 

W przerwie mówiliśmy, że cuda się zdarzają i w takim meczu może to też nastąpić, ale trzeba zagrać mądrze i być bardziej zdeterminowanym, bo tego zabrakło w pierwszej połowie. Sytuacje stykowe to my przegrywaliśmy, byliśmy też za mało energetyczni. Lechia więcej biegała i przy naszych błędach po pierwszych 45 minutach było 4:0. W drugiej połowie już po pierwszej akcji było widać, że będziemy chcieli strzelić bramkę, potem szukać następnej. Drużyna gospodarzy skupiła się na obronie i wyprowadzaniu kontr i szukaniu stałych fragmentów. Przegraliśmy 4:2, mieliśmy jeszcze 1-2 sytuacje.

 

Tak się złożyło, że już za tydzień gramy z Lechią i musimy się do tego przygotować. Będziemy grać o to, aby przełamać tą niemoc w meczach derbowych i w końcu pierwszy raz w historii wygrać na poziomie Ekstraklasy.

 

Dużo piłkarzy nadawało się do zmiany, ale zrobiliśmy tylko dwie, a nie trzy, bo później mogłoby się to różnie potoczyć. Zgadzam się, że to było najgorsze 45 minut w wykonaniu Arki. Tak jak w ostatnich derbach byliśmy przemotywowani, to tu zabrakło determinacji i były momenty, że dominowali zawodnicy Lechii. Te błędy o których mówiłem sprawiły, że straciliśmy bramki.

 

Nie chciałem od razu skreślać jednego zawodnika, czy dwóch. Różne myśli chodziły mi po głowie. Myślałem też, czy nie zostawić tych samych na drugą połowę. Jak zawinili, niech odrabiają. To mi gdzieś odpłynęło i te dwie zmiany zrobiłem.

 

Teraz mamy trochę zaliczki punktowej, dalej walczymy o utrzymanie. Nie będę usprawiedliwiał siebie, zawodników. Teraz jest najlepszy moment, aby zagrać. Oby nie był to piątek, bo by był jeden dzień więcej. Teraz mieliśmy Puchar Polski.

 

Psychicznie damy radę, czy wygramy, tego nie powiem, to boisko zweryfikuje. Nie zagra Peszko za kartki i Lechia będzie musiała to wszystko inaczej ułożyć.

 

Pewne rzeczy rozgrywają się w psychice, nie trzeba dużo czasu. To jest urok piłki. Trzeba z pokorą, ale pokazywać determinację, zaangażowanie i realizować rzeczy, które sobie zakładamy, a nie zawsze tak wychodzi.

 

W pierwszej połowie także graliśmy na dwóch napastników. Podwieszonym był Mateusz Szwoch. Pewne rzeczy sobie korygujemy, inaczej to wyglądało w środku pola, inaczej graliśmy w 1 połowie, a inaczej w drugiej. Podanie było na poziomie celności 90 procent, a nie jak w pierwszej 60.   To był klucz do tego, że w 1 połowie w środku zawiedliśmy. Tu było sporo strat.

 

Czy Arka się do derbów nie nadaje? To są moje trzecie derby i każde były inne. Dzisiaj jestem mądrzejszy o nasze wyczyny tutaj w Gdańsku. Jak nie do 3 razy sztuka, to trzeba zrobić wszystko, aby było do czterech jeśli chodzi o mnie.

 

 

Piotr Stokowiec (Lechia):

 

W dzisiejszym meczu priorytetem były 3 punkty. Z tego się cieszę i myślę, że dla kibiców to był ważny mecz, dlatego to nieocenione zwycięstwo . ja w euforii nie jestem, może dlatego, że jestem mocno skoncentrowany na pracy i mam swoje przemyślenia po tym meczu i już myślę o tym co nas czeka. Cieszę się, fajnie, ale wiem ile pracy ans czeka. Zdaje sobie sprawę, że ta walka o trzymanie może trwać do samego końca. Ja już myślę o przyszłości.

 

Po Arce widać było potyczkę pucharową i że kosztowało ich to trochę zdrowia i to się odbyło na ich dyspozycji. Uważam, że Arka jest drużyną, która w ostatnim czasie zrobiła postępy. Przez cały ten czas trenera Ojrzyńskiego, Arka gra coraz lepiej, coraz lepiej buduje swoje akcje i widać, że jest ten progres.

 

 tryb

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony