TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

07.11.2013

Paweł Sikora: Udane szkolenie i powrót do ligi.

Trener Paweł Sikora podczas meczu pucharowego z Koroną przebywał na pierwszym szkoleniu w ramach zdobywania licencji UEFA PRO i z oddali musiał śledzić na ekranie telewizora poczynania swoich podopiecznych. Oni wraz z trenerem Robertem Wilczyńskim spisali się "na piatkę" i dzięki temu pierwszy szkoleniowiec Arki mógł ze spokojem wracać do Gdyni.

Jakie wrażenia  po pobycie na pierwszej sesji kursu UEFA PRO w szkole trenerów PZPN?

 

Jak  najlepsze. Wszystko było świetnie zorganizowane, przyjechało wielu oficjeli. Mieliśmy wszystko przygotowane od A do Z. Mogliśmy skupić się na ciekawych zajęciach, nie tylko teorii, ale i praktyce. Na początku mieliśmy wykład przygotowany przez Franco Ferrariego, w przeszłości dyrektora Szkoły Trenerów Federacji Włoskiej w Coverciano, instruktora UEFA i FIFA. Franko Ferarii  zaimponował mi ogromnie.  Ma niesamowitą wiedze i umie wszystko wspaniale przekazać. Do tej pory był to podczas moich przeróżnych kursów najciekawszy wykład, w jakim uczestniczyłem.

 

Nie był to więc czas "stracony"?

 

Jeśli to będzie na podobnym poziomie w przyszłości to na pewno będą to bardzo przydatne zajęcia dla wszystkich trenerów uczestniczących w tym kursie.  Była jak wspomniałem nie tylko teoria, ale sami uczestniczyliśmy w zajęciach praktycznych .  Dużo uwagi poświęcano na detale dotyczące taktyki.  O ogólnej, jak mówił trener Ferarii można często przeczytać w każdej gazecie. O sukcesie decydują detale.

 

W trakcie kursu wypadł mecz Arki w Pucharze Polski.  Oglądanie na ekranie było stresujące?

 

Był to pierwszy mecz, w którym nie miałem okazji wchodzić w bezpośrednie relacje z zawodnikami. Miałem tylko kontakt telefoniczny. Oczywiście wszystko wcześniej przygotowaliśmy i omówiliśmy, ale na pewno było to nowe doświadczenie. Miałem okazję mecz oglądać bez presji jak towarzyszy podczas meczu na ławce, wyciągać wnioski.  Ocenialiśmy mecz w gronie innych trenerów.

 

I jak ta ocena wypadła?

 

Ogólne wrażenie, jeśli chodzi o mecz było bardzo pozytywne. Nie tylko, jeśli chodzi o wynik, ale także sama grę. Było sporo sytuacji, dobrze graliśmy pressingiem, fajnie wypadli młodzi zawodnicy, doświadczeni zawodnicy pokazali z kolei swoją jakość. Miłe dla oka spotkanie.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/IMG_4370_kopia_e5d460fe325645e99be15aff4e7c3889.jpg

 

Dzięki tej rywalizacji będzie kontynuacja na wiosnę z Miedzią Legnica. W 1/8 faworyci przegrywają…

 

Na pewno dla nas bardziej atrakcyjnym rywalem byłby Lech Poznań. Pojechalibyśmy zagrać na wspaniałym stadionie. Dla kibiców byłby to mecz przyjaźni. Szkoda, bo w jednej rundzie aż 3 razy będziemy grali z tym samym rywalem.  Kluby 1 ligowe mają szanse pokazać się w tej rywalizacji i tak wygląda ta faza rozgrywek, potem jednak do głosu dochodzą te zespoły z Ekstraklasy, dla których jest to droga do awansu i gry w europejskich pucharach. Miedź będzie widziała szanse awansu do kolejnej rundy i na pewno będą to ciężkie mecze.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/ATV_3844_kopia_e2ea0ebad4a0fb17572b7d67cc8a89be.jpg

 

Trener Korony wspominał o „meczu roku” z jego zespołem dla Arki. My wiemy, że mamy inne priorytety. Czy takim „meczem rundy” będzie pojedynek w Grudziądzu?  Czy wszystkie trzy kolejne?

 

Patrząc na sytuację w tabeli każdy mecz jest ważny. Nawet nie wiemy czy do końca tej rundy wyłoni się jakiś faworyt. Może być też tak po tej rundzie, że ścisk w tabeli i w jej czołówce będzie tak ogromny, że każdy kolejny mecz w nowej rundzie na wiosnę będzie równie istotny.

 

Dla nas to z drugiej strony dobrze, bo po dołku, w który wpadliśmy zdarzyło się tak, że i ta czołówka na nas poczekała i na tym skorzystaliśmy.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_1026_kopia_5265066ee7497c1ec2c2cdb13c67ea26.jpg

 

W Grudziądzu  będzie chodziło jednak o to, aby nie stracić tego dystansu 4 punktów do czołówki?

 

Uważam, że dystans dwóch meczów jest do odrobienia. W ub. sezonie Flota miała zdecydowanie większą przewagę i ją straciła. Wiosną wiec na pewno będzie to możliwe do odrobienia.  Będziemy pracowali, aby ta różnica była oczywiście jak najmniejsza. Nie chciałbym, abyśmy po takim meczu jak z Koroną wpadali w jakąś euforię. Trzeba spojrzeć na to, że to był puchar , rywalem był zespół z Ekstraklasy, nie było presji, nikt nas nie wskazywał jako faworyta .  To było także widoczne w grze zawodników. Takie mecze gra się łatwiej.

 

Ocena jednak była zdecydowanie pozytywna.

 

Mecze najlepsze i najgorsze zawsze trzeba odrzucać, tak jak w skokach najlepszą i najgorszą ocenę. Dla mnie zawodnik, który gra równo w większości  meczów ligowych jest tym zawodnikiem najcenniejszym. W Grudziądzu musimy zejść na ziemie, spotkanie wybiegać, wywalczyć. Olimpia to dobry doświadczony zespół, z doświadczonym trenerem. Na pewno mają jakiś plan na nas.  W tym meczu może zadecydować tylko jedna bramka.

 

W takim razie czekamy na pomyślne wieści z Grudziądza!

 

Rozmawiał: tryb

 

O tym jak ważne dla PZPN było otwarcie Szkoły Trenerów można zobaczyć TUTAJ.








Poprzedni Następny

Mapa Strony