TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

30.08.2020

Arka II zremisowała z Gryfem

W 5. kolejce IV ligi RWS INVESTMENT GROUP nasz drugi zespół zremisował na wyjeździe z Gryfem Słupsk. Bramkę na wagę 1 punktu dla Arki II zdobył w końcówce Mateusz Lipiak.


IV liga RWS INVESTMENT GROUP - 5. kolejka
 


Gryf Słupsk - Arka II Gdynia 1:1 (1:0)
Bramki: Piekarski 44' k. - Lipiak 86'

 

Arka II: Molenda - Chmurzyński (77' Matusiak), Formella (80' Lipiak), Skręta, Tomczak - Żolik (64' Jaszczyk) - Przyborowski, Faltyński, Łabojko (72' Pyrek), Książkiewicz (60' Milachowski) - Stępień

 

W pierwszej połowie gra toczyła się głównie w środku pola. Najlepszą sytuację gdynianie stworzyli w 37 min. spotkania. Podanie Żolika sprytnie przepuścił Łabojko i sytuacji sam na sam znalazł się Stępień. Uderzył on precyzyjnie przy słupku, jednak młody bramkarz zdołał obronić. Zaledwie kilka minut później to Gryf miał sytuację bramkową po akcji prawą stroną, jednak nie zdołał jej skutecznie sfinalizować. Co nie udało się gospodarzom w 41 min, to wydarzyło się chwilę później. Zawodnik Gryfa wygrał pojedynek z obrońcą Arki, który ostatecznie faulował go w polu karnym. Do "jedenastki" podszedł Piekarski i zamienił ją na gola.

 

Po przerwie lekką przewagę mieli gospodarze, ale defensywa i bramkarz Arki spisywali się bez zarzutu. Żółto-niebiescy największe zagrożenie stwarzali zaś po kontrach. W 86 min., po jednej z nich, nasz zespół wywalczył rzut rożny. Dośrodkowanie z narożnika boiska obrońcy wybili na 16 metr, gdzie dopadł do niej Lipiak i przymierzył w samo "okienko" doprowadzając do remisu. 

Podrażnieni rywale rzucili się do ataku w ostatnich minutach. Przed świetną szansą stanął Słowiński, którego jednak w ostatniej chwili powstrzymał obrońca. Z kolei w doliczonym czasie gry Gryf miał kilka rzutów rożnych. Po jednym z nich Piechowski uderzył głową przy słupku, ale Molenda, który rozegrał bardzo dobry mecz, nie dał się pokonać. Chwilę później sędzia zakończył spotkanie.


Trener Robert Wilczyński po meczu:

 

- Cieszy punkt zdobyty na zawsze ciężkim terenie. Specyfika drugiego zespołu taka,że każdy mecz gramy w innym ustawieniu personalnym i to z pewnością nam nie pomaga. Czas zacząć zdobywać punkty, bo same momenty dobrej gry w poszczególnych meczach nas nie zadowalają. 

 

KK








Poprzedni Następny

Mapa Strony