TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

02.11.2019

Czy osłabiona Arka powstrzyma rozpędzoną Legię

Piłkarze Arki na zwycięstwo w Gdyni czekają od sierpnia. W niedzielę ich rywalem będzie Legia Warszawa, która wygrała trzy ostatnie mecze, strzelając w nich aż 12 bramek.

 

Objęcie zespołu przez Serba Aleksandara Rogicia zdecydowanie nie wywołało w Arce mitycznego efektu nowej miotły. Przynajmniej jeśli chodzi o wyniki. Cudem wywalczony remis w derbach Trójmiasta z Lechią Gdańsk, potem porażka we Wrocławiu ze Śląskiem po dwóch kuriozalnie straconych bramkach.

 

To sprawia, że zespół Arki na zwycięstwo czeka już grubo ponad miesiąc (od wygranego 4:1 meczu z ŁKS Łódź, który odbył się 21 września), a na triumf przed własnymi kibicami jeszcze dłużej – od 30 sierpnia (1:0 z Górnikiem Zabrze).

 

Przerwać tę złą passę w niedzielę będzie niezwykle trudno. Do Gdyni przyjeżdża Legia, która w trzech ostatnich meczach najpierw pokonała Lecha Poznań 2:1, potem rozjechała Wisłę Kraków (7:0), a w tygodniu w niezwykle prestiżowym meczu Pucharu Polski pokonała na wyjeździe Widzew Łódź 3:2.

 

– Oczywiście mamy respekt dla Legii, ale się jej nie boimy. Widać, że zespół z Warszawy osiągnął bardzo wysoką dyspozycję i spotkanie z nim będzie dla nas wyzwaniem. Jednak to my w tym meczu możemy więcej wygrać niż przegrać. I nie mówię tutaj wyłącznie o punktach, ale o czymś więcej. Musimy przywrócić zawodnikom zaufanie w ich umiejętności, ponieważ różnica w prezentowanej przez nich jakości na treningu, a potem w trakcie meczów, w dalszym ciągu jest spora. Powodem tego jest to, że podczas spotkania oczekiwania są dużo większe. Seria zdobytych punktów pozwoliłaby wykorzystać ten potencjał, który drzemie w zawodnikach – tłumaczy trener Rogić.

Szpital w Arce

W starciu z wicemistrzem Polski jego zespół radzić sobie będzie musiał bez ośmiu zawodników. Na większe lub mniejsze urazy narzekają Marcin Budziński, Michał Kopczyński, Adam Deja, Santi Samanes, Frederik Helstrup, Luka Marić, Mateusz Młyński oraz Fabian Serrarens.

 

– Sytuacja każdego z nich jest inna, część z nich powinna być gotowa już na następne spotkanie z Wisłą Kraków (9 listopada). Później mamy przerwę reprezentacyjną i zobaczymy, kto po tej przerwie wróci do treningów. W grudniu powinniśmy mieć wszystkich zawodników do dyspozycji – wyjaśnia szkoleniowiec Arki.

 

Niedzielny mecz na Stadionie Miejskim w Gdyni rozpocznie się o godz. 17.30. Transmisja w Canal+.

 
Tomasz Osowski
 







Poprzedni Następny

Mapa Strony