TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

15.09.2018

Piłkarze po meczu z Piastem

Gra w osłabieniu była decydującym czynnikiem, który wpłynął na przebieg spotkania - to wspólny wniosek naszych piłkarzy po meczu w Gliwicach. Obaj debiutanci w Arce byli zadowoleni z faktu gry w tym spotkaniu, ale jednocześnie zasmuceni, że ich debiut zakończył się porażką drużyny.

 

 

Damian Zbozień:

 

- Mieliśmy plan na to spotkanie i nawet nieźle go realizowaliśmy w pierwszej połowie. Chcieliśmy się przyczaić i wykorzystać szybkie boki, wyprowadzać kontry i parę razy się to udało. Niestety czerwona kartka te plany pokrzyżowała. Piast w drugiej połowie kontrolował mecz, grał cierpliwie i zdobył bramkę. Gnietli nas całe 45 minut, my próbowaliśmy coś wyczarować z niczego, ale to się nie udało. Przegrywamy i jest nam przykro.

 

Nie zadowala nas to, jak na ten moment wyglądamy, bo chcemy punktować. Dziś w drugiej części tej drugiej połówki meczu udało nam się Piasta trochę rozrzedzić i próbowaliśmy złapać wiatr w żagle, ale ostatecznie ten mecz okazał się spotkaniem taktycznym, ćwiczeniami praktycznymi gry w defensywie i ciężko było pokazać dziś to, co chcieliśmy.

 

 

Adam Deja:

 

- Pierwsza połowa była nie najgorsza w naszym wykonaniu. Dopóki graliśmy 11 na 11 była jeszcze jakaś szansa na wygranie tego meczu. Po czerwonej kartce mecz zupełnie się odmienił. Musieliśmy się głęboko cofnąć, liczyliśmy już tylko na kontry, żeby ukłuć przeciwnika, ale nie udało się. Najbardziej boli, że ta bramka padła trochę niesprawiedliwie, bo umiejętnie się broniliśmy do tego momentu. Niestety to jest gra błędów, my taki błąd popełniliśmy i dlatego przegraliśmy.

 

Moja gra nie wyglądała najgorzej, ale wiadomo, że jeszcze mi trochę brakuje. Jestem dopiero półtora tygodnia z chłopakami i potrzeba tego zgrania jak najwięcej. Same treningi nie wystarczą, potrzeba jak najwięcej gry na boisku i z każdym meczem na pewno będzie coraz lepiej.

 

 

Frederik Helstrup:

 

- Mecz był wyrównany na początku, przede wszystkim przez pierwsze 10 minut. Później Piast dłużej utrzymywał się przy piłce, ale mimo tego my mieliśmy swoje momenty, żeby pokazać jakość. Oczywiście nasza sytuacja stała się trudniejsza po czerwonej kartce, gdy straciliśmy jednego zawodnika. Z mojej perspektywy ta sytuacja była dyskusyjna, gdyż Andrii był przy piłce, próbował ją osłaniać ramieniem. Nie wiem, dlaczego sędzia uznał to za faul.

 

W drugiej połowie było nam trudniej. Graliśmy bliżej własnej bramki, próbowaliśmy się bronić, ale niestety straciliśmy bramkę. Można powiedzieć, że była to trochę taka bramka z niczego. Powinienem wyjaśnić tą sytuację swoją interwencją, ale stało się inaczej. Takie rzeczy zdarzają się w futbolu. Jeśli jesteś obrońcą lub bramkarzem i popełnisz błąd, to często kończy się utratą gola.

 

Zawsze jest trudno, gdy gra się 10 na 11. Staraliśmy się, walczyliśmy, ale być może zbyt mocno się cofnęliśmy na początku drugiej połowy.

 

 

Adrian Klimczak:

 

- Cieszę się z debiutu, ale oczywiście wynik mnie nie satysfakcjonuje. To samo jeśli chodzi o moją grę, bo wymagam od siebie więcej. Byliśmy w trudniej sytuacji, gdyż szybko dostaliśmy czerwoną kartkę i to na pewno wpłynęło na wynik.

 

Trener dał mi wytyczne, bym grał ofensywnie na skrzydle, próbował dryblingów pojedynków „1 na 1”. Już w pierwszej akcji dostałem dobre dośrodkowanie od Damiana Zbozienia, ale niestety nie udało mi się tego zamienić na bramkę.

 

Uważam, że moją optymalną pozycją jest skrzydło, ale dobrze się czuję zarówno na lewej pomocy, jak i lewej obronie.

 

 

sw, kk, mz, Skubi, C+ 

 

 

   BILETY NA MECZ ARKA - LECH POZNAŃ

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/BILETY_f06ffc43d79db3c148dbaeeb85ad7139.jpg

 

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/baner_bilety_570x120_295f1e889b198f9e29a5873ddbbd9a41.jpg







Poprzedni Następny

Mapa Strony