TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
grandprixgdyni

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

10.08.2018

Gdynian sprawdzi młodzież Górnika Zabrze

Za Arką Gdynia trzy spotkania ligowe - każde rozegrane w słabym stylu. Trener Zbigniew Smółka obiecuje jednak i wierzy, że będzie tylko lepiej. Na przeszkodzie przy realizacji tych planów stanie młodzież Górnika Zabrze Marcina Brosza.
 

Żółto-niebiescy w tym sezonie ligowym są jeszcze bez gola. To może zaskakiwać, bowiem w starciu o Superpuchar Polski z Legią Warszawa udało się strzelić aż trzy bramki (3:2). Później coś całkowicie się zacięło.

 

– Przypomnę, że na Łazienkowskiej strzeliliśmy trzy gole. Kto to zrobił wcześniej? Borussia Dortmund w Lidze Mistrzów – żyje przeszłością Zbigniew Smółka. To już jednak minęło, a trzy kolejne mecze w lidze szybko sprowadziły gdynian na ziemię.

 

Licznik bez zdobytego gola nabija się od pierwszej minuty sezonu Lotto Ekstraklasy i trwa do tej pory. Szkoleniowiec Arki mówi jednak otwarcie i wprost, co jest tego powodem. – Jeśli już tak drążycie temat, to powiem tak: w mojej ocenie te trzy ligowe mecze zagraliśmy bez skrzydeł. I to jest klucz. Dlatego prezentowaliśmy się tak, a nie inaczej – stanowczo ocenił Smółka.

 

Szkoleniowiec bronił też swojego nowego napastnika. – W meczu z Cracovią to nie były wyborne sytuacje, tylko Alek się przy nich świetnie zachował. Miejsca tam było niewiele. To silny mentalnie zawodnik, drużyna go wspiera, na pewno będzie strzelał bramki niebawem. Martwiłbym się, jakby nie miał w ogóle sytuacji – tłumaczy trener.

Arka jest dopiero na początku drogi, którą wytycza jej nowy trener Zbigniew Smółka, natomiast trzy mecze bez strzelonego gola i brak wygranej z pewnością nie ułatwiają pracy szkoleniowcowi.

– To jest kwestia, co kto rozumie przez presję. Czuję presję do pracy, w stosunku do piłkarzy. To część składowa tego pięknego zawodu. Nieważne, czy wygrasz, czy przegrasz, presja jest. Wiara i ciężka praca jest ważniejsza. A moja wiara jest każdego dnia coraz większa i wspólnie z zawodnikami ją budujemy – mówi Smółka.

Dzieciaki z Górnika

Marcin Brosz sezon rozpoczął spektakularnie. Nie chodzi tutaj o wynik, bo remis w Zabrzu z Koroną Kielce (1:1) żadnym wielkim osiągnięciem nie jest. Uwagę jednak zwróciła wówczas średnia wieku podstawowej jedenastki Górnika. Wyniosła wtedy 20,27 lat. Dla porównania Arka sezon zaczęła ze średnią 27,54 lat. To dowód na to, że trener Brosz w dalszym ciągu ma zamiar stawiać na młodzież.

 

– Mają w swoim składzie reprezentantów kraju, których potem sprzedają za duże pieniądze. W I lidze wiedziałem, że najlepszym jest Damian Kądzior. Górnik wykazał się więc wspaniałym skautingiem. O Rafale Kurzawie mówić nie muszę, bo prawie za każdym razem rzuca piłki na nos, a dzisiaj jest we Francji. Świetnie z drużyną komponuje się też Szymon Żurkowski. Hiszpanie świetnie uzupełniają ten skład: Angulo i Suarez. Przy potencjale młodzieży zespół wygląda bardzo przyzwoicie, świetnie motorycznie – komplementuje najbliższego rywala Smółka.

 

– Znam Górnika z I ligi i widać, że odświeżenie kadry się opłacało. To przykład, który pokazuje, że przepaści między I ligą a ekstraklasą nie ma wielkiej. Chociaż w zeszłym sezonie Górnik zajął miejsce na wyrost. Ale to moje prywatne zdanie – zakończył szkoleniowiec.

 

Dawid Kowalski








Poprzedni Następny

Mapa Strony