TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

03.03.2017

Przemysław Stolc: Nie mam kompleksów.

Przemysław Stolc miał zimą zostać wypożyczony do Gryfa Wejherowo bądź Kotwicy Kołobrzeg. Został i już zaliczył dwa udane mecze w podstawowej "11" Arki w ekstraklasie

Przemysław Stolc na pewno polubi zimowe przygotowania. 2 lata temu to właśnie po nich przebojem wdarł się do podstawowego składu Arki Gdynia, obejmując pozycję prawego obrońcy. Natomiast w ostatnich tygodniach spisywał się na tyle dobrze, że klub zrezygnował nie tylko z pomysłu wypożyczenia go do II ligi, ale nawet pozyskania nowego defensora. W sobotę o godzinie 15:30, w meczu z Cracovią okaże się, czy 23-latek obroni miejsce w "11" w ekstraklasie, czy był jedynie awaryjnym rozwiązaniem w związku z chorobą Krzysztofa Sobieraja.

 

Po dobrych występach w Lubinie oraz przeciwko Koronie Kielce 23-latek może po cichu liczyć, że pozostanie w "11" na ekstraklasę, choć we wtorek w Pucharze Polski obok Michała Marcjanika

po chorobie zagrał już doświadczony Sobieraj.

 

 

 

- Nie mam pojęcia, co przeważyło na moją korzyść, ani jakie będą kolejne decyzje trenera. Cieszę się, że mogę nadal występować w tych barwach i w tym klubie. Ostatnim zwycięstwem trochę poprawiliśmy się w tabeli i z czystą głową możemy jechać na Cracovię. Pokonanie Korony zapewni nam nieco spokoju, bo gdybyśmy przegrali lub nawet zremisowali ten mecz, to byłoby coś nie tak. Ponadto mam nadzieje, że u siebie znów zaczniemy budować "Twierdzę Gdynia" - podkreśla 23-latek.

 

Niewiele brakowało, aby Przemek zamiast mierzyć się z ekstraklasą przygotowywał się obecnie do występów w... II lidze. Była koncepcja wypożyczenia go na rundę wiosenną do Gryfa Wejherowo, a następnie dobrą ofertę dla piłkarza przedstawiła Kotwica Kołobrzeg.

 

- Może to nie było do tego stopnia, że już jedną nogą znajdowałem się poza Arką, ale rzeczywiście było coś na rzeczy z moim wypożyczeniem. Jesienią mało grałem. Dlatego rozmawialiśmy z trenerem i dyrektorem sportowym, jaka będzie dla mnie optymalna opcja. Ostatecznie przeważyło zdanie szkoleniowca, który powiedział, że jestem mu potrzebny. Nie pamiętam, kiedy zapadła ostateczna decyzja, że mogę grać dalej dla Arki, ale było to podczas zgrupowania na Cyprze - zdradza nam Stolc.

 

Czasami przy powołaniach na mistrzowskie turnieje dodatkowym atutem jest wszechstronność piłkarza, to że może zagrać na więcej niż jednej pozycji. Stolc zapewnia, że w jego przypadku tak właśnie jest.

 

 

 

- Nie wiem, czy gra na środku obrony to już moja docelowa pozycja. Jeśli miałbym zagrać na prawej pomocy czy obronie, to też bym się pewnie czuł. Obecnie moja pozycja w Arce jest taka, że zagram tam, gdzie jest potrzeba, jaką rolę wyznaczy mi w danej chwili trener. Mogę wejść nawet do ataku, jak tak mnie szkoleniowiec ustawi - dodaje Przemek.

 

autor: jag.

 

więcej: sport.trojmiasto.pl








Poprzedni Następny

Mapa Strony