TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan chignahuapan

Aktualności

img

14.04.2019

Grali juniorzy

Kolejne mecze ligowe rozegrały nasze drużyny juniorskie. Największe emocje towarzyszyły spotkaniu w Centralnej Lidze Juniorów U18, w którym Arka zremisowała w Gdyni z Zagłębiem Lubin.

 

Centralna Liga Juniorów U18 - 23. kolejka

  

Arka Gdynia - Zagłębie Lubin 3:3 (0:2)

Bramki: Wilczyński 71', Zbiranek 74' k., Stępień 75' - Sypek 5', Czuban 38' k., Posmyk 90'

 

Arka: Molenda - Talaśka, Blok, Branicki, Sławek, Stępień, Szałecki, Bednarski (88' Pek), Zbiranek, Urbański (46' Kamiński), Wilczyński

 

Początek spotkania zdecydowanie należał do gości, którzy od początku narzucili wysokie tempo. Zaraz po rozpoczęciu gry bramkę strzeżoną przez Molendę uratował słupek, ale już w 5 min. Zagłębie cieszyło się z gola po bardzo dobrej akcji prawą stroną i strzale Sypka. Wraz z upływem minut Arkowcy coraz śmielej atakowali, ale to Zagłębie, które dłużej utrzymywało się przy piłce, podwyższyło wynik. W 38 min. Czuban został nieprzepisowo zatrzymany w polu karnym i pewnie egzekwował "jedenastkę" podyktowaną przez sędziego.

Na drugą połowę żółto-niebiescy wyszli zdeterminowani do odrobienia strat, a ich grę ożywił wprowadzony z ławki Kamiński. Gdynianie stworzyli trzy wyborne okazje, jednak piłka po strzałach Wilczyńskiego, Stępnia i Bloka nie znalazła drogi do bramki. W 71 min. świetnie zachował się Kamiński, który wystawił piłkę Wilczyńskiemu, a ten zdobył bramkę kontaktową. Kolejne minuty wstrząsnęły drużyną Zagłębia. W 74 min. Bednarski wywalczył rzut karny, a na bramkę zamienił go Zbiranek. Chwilę później idealne podanie Szałeckiego wykorzystał Stępień wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie.

W końcówce meczu nasi zawodnicy mogli zdobyć czwartą bramkę, ale bramkarz Zagłębia był górą w pojedynku "sam na sam". Ta sytuacja zemściła się w doliczonym czasie gry, gdy goście wyrównali za sprawą Posmyka. Szalę zwycięstwa na stronę Arki mógł jeszcze przechylić Zbiranek, jednak nie zdołał skierować piłki głową do siatki i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. 

 

Trener Jakub Frydrych po meczu: 

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/FRYDRYCH_382f7334d12ffb3265a0bee64c8c46e5.jpg 

- Piłka młodzieżowa rządzi się swoimi prawami. Dziś oglądaliśmy dwie odmienne połowy w wykonaniu moich zawodników oraz drużyny Zagłębia. W pierwszej połowie dominacja "Miedziowych", a w drugiej to my byliśmy stroną przeważającą. Po raz kolejny moi zawodnicy potrafią odmienić niekorzystny rezultat, bo przy 0:2 zdobyć trzy bramki i wyjść na prowadzenie to nie lada wyczyn. Aby wygrywać mecze musimy jednak ustrzegać się błędów w obronie. Brakuje nam szczęścia w kocówkach meczów, jest to dla nas duży problem. Ostatnie spotkania mogły kończyć się zdecydowanie lepiej i dziś spokojnie moglibyśmy patrzeć w przyszłość. Sami gotujemy sobie nerwową końcówkę, ale zrobimy wszystko aby pozostać w tej lidze. Każdy mecz jest dla nas niezwykle istotny. 

 

Centralna Liga Juniorów U17 - 6. kolejka

 

Lech Poznań - Arka Gdynia 3:1 (1:0)
Bramki:
Wilak 22', Marszałkiewicz 71', Gil 90' - Lubowicz 75'

 

Arka: Skowronek - Tomczak, Życzyński (75' Dopierała), Stec, Lubowicz (75' Książkiewicz), Nowicki (90' Pestka), Dobek, Przyborowski, Chmurzyński, Kamiński (90' Motyl), Magdziński

 

Nasi juniorzy młodsi przegrali na wyjeździe z liderem Lechem Poznań 1:3. W pierwszej połowie spotkania dominowali zawodnicy gospodarzy, którzy w 22 min. swoją przewagę udokumentowali zdobyciem pierwszej bramki. Na listę strzelców wpisał się Wilak po podaniu Palacza. Kilkadziesiąt sekund wcześniej Kozubal trafił w spojenie bramki Arki.
 

W drugiej połowie obraz gry się uległ zmianie. Arka zagrała bardziej agresywnie i stwarzała duże problemy zespołowi z Poznania. Niestety w 71 min. Marszałkiewicz wykorzystał błąd środkowego obrońcy i podwyższył na 2:0. W 75 min. ambitnie grający Arkowcy zdobyli bramkę kontaktową. W zamieszaniu pod bramką po rzucie rożnym największym sprytem wykazał się Lubowicz i skierował piłkę do siatki. Pomimo dwóch dogodnych sytuacji w kolejnych minutach Arka nie zdołała wyrównać, a przeciwnik w 90 min. wyprowadził skuteczną kontrę ustalając wynik meczu na 3:1. 

 

Trener Krzysztof Janczak po meczu:

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/JANCZAK_741d3a3cbf8ba61521be15625e9fd423.jpg

 

- Niestety jest to kolejny mecz, w którym gramy dwie różne połowy. Pierwsza była niestety słaba w naszym wykonaniu. Pozwoliliśmy przeciwnikowi narzucić własny styl, byliśmy zbyt mało agresywni. W drugiej obraz gry się zmienił. Zagraliśmy bardziej agresywnie i zaczęliśmy stwarzać sobie sytuacje bramkowe. Niestety błąd indywidualny spowodował utratę drugiej bramki. Optymistyczne było to, że sami zdobyliśmy bramkę, mieliśmy okazję aby wyrównać, ale zabrakło zimnej krwi w wykończeniu akcji. Utrata trzeciej bramki to konsekwencja gry do końca o remis i skutecznej kontry Lecha. 

 

Centralna Liga Juniorów U15 - 6. kolejka 

 

AP Pogoń Szczecin - Arka Gdynia 5:1 (1:1)
Bramki: 
21’, 41’, 54’, 57’, 80’- Łyszkiewicz-Dustet 17’

 

Arka: Styn (63’Gołoś) - Babś, Bojarczuk (52’ Gasiński), Capar, Gontarz (65’ Krause), Kościów, Krasiński, Kucharzewski (61’ Niedżwiedzki), Luchowski, Łyszkiewicz-Dustet (65’ Puściowski), Skrobański 

 

Nie udał się żółto-niebieskim wyjazd do Szczecina, chociaż pierwsza połowa nie zapowiadała tak niekorzystnego wyniku. Co prawda to Pogoń od początku prowadziła grę, ale wynikało to z taktyki naszego zespołu, który skupiał się na obronie i szukał okazji do szybkich ataków. W 17 min., właśnie po jednej z takich akcji, Arka wyszła na prowadzenie za sprawą celnego strzału Łyszkiewicza-Dusteta. Na przerwie obie drużyny schodziły jednak przy wyniku 1:1, gdyż kilka minut później gospodarze odrobili straty.

 

Arkowcy chcieli po przerwie powalczyć o zdobycie drugiej bramki, ale niestety tuż po zmianie stron to Pogoń wyszła na prowadzenie. Przy niekorzystnym rezultacie Arka ruszyła do odrabiania strat, co jednak bezlitośnie wykorzystali rywale. Jeszcze trzykrotnie - w 54, 57 i 80 min. - znaleźli oni drogę do gdyńskiej bramki i przypieczętowali swoje zwycięstwo w tym meczu.

 

Trener Ireneusz Michalik po meczu: 

 

 - Trzecia porażka w rozgrywkach, choć z przebiegu meczu nieco za wysoka, stała się faktem. Po utracie drugiego gola ruszyliśmy do przodu, co skrzętnie wykorzystali gospodarze aplikując nam kolejne bramki.W czwartek czeka nas bardzo ważny dla układu tabeli mecz z AP Reissa Poznań.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/BANEREK_SZKOLENIE_66e3c54e0d572eeb43362683b64c0ba1.jpg    

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony