TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport

Wirtualna wycieczka


Aktualności

img

05.10.2012

Piłkarze po meczu: Zadecydował stały fragment gry.

Arka po bramce Tomasza Jarzębowskiego wygrała wyrównane spotkanie i wyprzedziła swoich dzisiejszych rywali w ligowej tabeli. W zespole Miedzi zaprezentowało się kilku byłych zawodników Arki.

 

Marcus Da Silva:

 

Dziś nie grało mi się najlepiej, ale cóż można powiedzieć... Mogę w każdym spotkaniu grać słabiej jeżeli tylko będziemy zdobywać w nich trzy punkty. Najważniejsze są zwycięstwa zespołu. To że często schodzę na skrzydło jest to z jednej strony mój nawyk, a z drugiej strony zalecenie trenera.

 

W każdym spotkaniu o wygranej decyduje co innego, w tym meczu zadecydował stały fragment gry.  Wiedzieliśmy od początku, że będzie to ciężkie spotkanie. Miedź to jest dobra drużyna, widzieliśmy dziś  zawodników doświadczonych na poziomie ekstraklasowym, którzy potrafią „klepać” piłką. Wcześniej kilka razy było już tak, że to my lepiej graliśmy piłką, mieliśmy ją częściej przy nodze, ale nie kończyło się trzema punktami. Mam nadzieję, że teraz w grze z zespołami, które są niżej w tabeli będziemy punktować częściej.

 

Michał Szromnik:

 

To, że drugi raz z rzędu zagraliśmy na zero z tyłu to zasługa całego zespołu. Ta gra z tyłu zaczęła nam się układać, dyscyplina nałożona przez trenera skutkuje tym, że nie dopuszczamy przeciwnika do groźnych sytuacji. Drużyny przeciwne największe zagrożenie stwarzają po stałych fragmentach gry. To, że graliśmy z beniaminkami nie oznacza, że były to słabe zespoły. Wystarczy popatrzeć jacy piłkarze są w kadrach tych drużyn.

 

Cieszy mnie, że wszystkie moje interwencje są skuteczne i mamy to zero z tyłu. Teraz trzeba jednak od poniedziałku ciężko pracować, zbliża się kolejny mecz i mam nadzieję, że zagram od pierwszej minuty. Myślę, że swoją pracą na treningach zasłużyłem na tą szansę, chociaż w tych spotkaniach nie miałem dużo interwencji. Jednak na pewno będą mecze, w których będę mógł się wykazać i udowodnić, że zasłużyłem na to miejsce w pierwszej jedenastce.

 

Piotr Tomasik:

 

Dzisiaj zaprezentowaliśmy to co pokazywały drużyny, które odbierały nam punkty. Może nie był to w naszym wykonaniu piękny mecz, ale zaprezentowaliśmy walkę. W tamtym sezonie graliśmy pięknie ale mieliśmy problem z punktami. Czasami trzeba zagrać tak, aby walką i determinacją wywalczyć trzy punkty. Tak sobie zakładaliśmy, że musimy zdobyć w pierwszej połowie bramkę i dowieźć zwycięstwo do końca. To, że teraz zagramy z zespołami z niższych miejsc nic nie znaczy. Liga jest tak wyrównana, że ostatnia drużyna może wygrać z pierwszą. Jedziemy teraz do Brzeska, koncentrujemy się na tym przeciwniku i liczymy na trzy punkty.

 

Damian Krajanowski:

 

Miedź może i miała dziś więcej z gry, ale liczą się trzy punkty. Często graliśmy tutaj lepiej od rywala, ale punkty traciliśmy. Nie wybrzydzałbym jednak. Może gra dzisiaj nie była piękna dla oka, ale jest sukces w postaci trzech punktów. Każdy mecz jest trudny, tutaj dodatkowo byliśmy po dwóch dalekich wyjazdach i było mało czasu, aby się dobrze zregenerować. Teraz mamy tydzień czasu do następnego spotkania i mam nadzieję, że to będzie dobre dla nas.

 

Myślę, że w tej lidze kto pierwszy zdobywa bramkę ten z reguły wygrywa. Dzisiaj po zdobyciu bramki konsekwentnie graliśmy z tyłu.

 

rozmawiał: Sebastian Jędrzejewski








Poprzedni Następny

Mapa Strony