TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

28.11.2019

Kamil Antonik: Po golu puszczają blokady

Kamil Antonik rozegrał łącznie 559 minut w ekstraklasie. Wierzy, że gdy nadejdzie okazja na zdobycie bramki, to wykorzysta ją najlepiej możliwie. To właśnie strzelenie tej pierwszej według piłkarza jest najtrudniejsze.

Arka Gdynia w sobotę, 30 listopada o godzinie 15 ugości lidera ekstraklasy. Poprzedni mecz z Pogonią Szczecin do dziś siedzi w głowie Kamila Antonika. 29 lipca młodzieżowiec przy wyniku 0:0 przegrał w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Ostatecznie żółto-niebiescy przegrali 0:2.

 

Niespełna miesiąc później podobną okazję miał w doliczonym czasie spotkania z Lechem Poznań, ale zamiast wygranej gdynian, drużyny podzieliły się punktami, bo znów lepszy był bramkarz.

 

- Powinniśmy być w innym miejscu. Gdybym wykorzystał okazje z meczów z Pogonią Szczecin i Lechem Poznań to pewnie nie bylibyśmy teraz pod kreską, tylko wyżej. Oczywiście szkoda, ale nie ma już co gdybać. Czasu nie cofniemy i musimy patrzeć w przyszłość, w której powinno być tylko lepiej - mówi  Kamil Antonik.

 

21-letni skrzydłowy czeka wciąż na debiutancką bramkę po tym, jak latem zamienił II-ligową Resovię na Arkę Gdynia. Od tej pory rozegrał 559 minut w 9 meczach.

 

- W każdym meczu staram się zaprezentować jak najlepiej. Liczę, że w końcu się przełamię, a gdy stanę przed szansą w najbliższym meczu z Pogonią Szczecin, to będę chciał ją wykorzystać za wszelką cenę. Najtrudniej jest strzelić pierwszego gola. Jak już wpadnie, łatwiej się gra, człowiek ma luźniejszą głowę i puszczają blokady - przyznaje.

 

Dla 13 zespołów elity młodzieżowcy zdobywali co najmniej po jednej bramce. Na szczycie takiego zestawienia są: Jagiellonia Białystok (9 trafień młodzieżowców) i Lech Poznań (8).

 

- Problemem jest też fakt, że nie mamy zbyt wielu sytuacji, a gdy już się pojawiają, to często brakuje chłodnej głowy. Druga sprawa, że nie mamy jeszcze ogromnego doświadczenia w ekstraklasie - tak Kamil Antonik tłumaczy siebie i pozostałych młodzieżowców Arki.

 

 autor: Damian Konwent

 

więcej: sport.trojmiasto.pl

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/prasa060_c2df416f4a2b6da26c6863d107cce9f5.jpg

 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony