TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

04.10.2019

Trenerzy po meczu Wisła Płock - Arka Gdynia

Trenerzy Jacek Zieliński i Radosław Sobolewski podsumowali przebieg meczu Wisły Płock z Arką na konferencji prasowej.

 

Jacek Zieliński (Arka):

 

 

- Trudno powiedzieć coś sensownego po takim meczu i porażce, bo myślę, że gdyby ktoś oglądał to spotkanie nie znając wyniku, to w życiu by nie uwierzył, jakim skończyło się rezultatem. Niestety, piłka nie jest sprawiedliwa. W piłce raz się wygrywa, raz się przegrywa. Musimy się zebrać, nie załamujemy rąk. Przed nami dwutygodniowa przerwa, którą chcemy wykorzystać, a po niej mamy derby z Lechią.

 

Początek meczu, pierwsze 20-25 minut, mieliśmy pod kontrolą, ale nie stworzyliśmy sobie klarownych sytuacji. Wisła zrobiła zaś to, na co byliśmy uczuleni. Stały fragment w wykonaniu Dominika Furmana, błąd i bramka. Potem seria błędów, która skończyła się drugą bramką i po przerwie trzeba było się odkryć. Przy stanie 1:3 mieliśmy szansę, ale gdy się nie strzela, to się przegrywa. Zarówno my, jak i Wisła mieliśmy plan na to spotkanie i trzeba przyznać, że plan gospodarzy okazał się lepszy.

 

Radosław Sobolewski (Wisła Płock):



- Pomijając ostatnie 20 minut, była to z naszej strony pełna realizacja założeń taktycznych i to mnie bardzo cieszy. Kończymy cykl spotkań, teraz udamy się na trzy dni wolnego. Dziękuję chłopakom za ten miesiąc, który rozpoczął się fatalnie, bo od porażki z Zagłębiem. Jednak reakcja zespołu po tej przegranej była fantastyczna. Można powiedzieć, że zawodnicy sami sobie teraz wyznaczyli dalszą drogę.
 
W piłce nie ma łatwych okresów. Każdy mecz to nowa historia, wysiłek i skupienie. Nie ma rzeczy łatwych. Cieszą zwycięstwa, bo po nich łatwiej jest wdrażać pewne rzeczy, ale mieliśmy też gorzkie lekcje, takie jak ta w Lubinie. Po niej trzeba było się podnieć i odbudować.
 
W szatni jest radość, szczęście i zadowolenie z dobrzej wykonanej pracy w ostatnim czasie.

KK

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony