TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan chignahuapan

Aktualności

img

10.05.2019

Jacek Zieliński: Przed nami dwa półfinały Ligi Mistrzów

- Arka Gdynia ma przed sobą teraz "dwa półfinały Ligi Mistrzów", dwa bardzo ważne mecze z Zagłębiem Sosnowiec i Wisłą Kraków, w których musi wznieść się na wyżyny - powiedział w czwartek na konferencji prasowej trener żółto-niebieskich, Jacek Zieliński.

 

Oba mecze Arkowcy rozegrają na własnym boisku - w piątek wieczorem ze zdegradowanym już do 1. ligi piłkarskiej Zagłębiem Sosnowiec, a w poniedziałek z Wisłą Kraków.

 

Trener Jacek Zieliński był pytany przez dziennikarzy, czy liczy się z tym, że zespół z Sosnowca, z uwagi na to, że spadł już do niższej klasy rozgrywek, może zaskoczyć swoim składem. 

 

"Dochodzą do nas różne wieści o zmianach personalnych w tej drużynie, natomiast my musimy się skupić przede wszystkim na sobie. Doprowadziliśmy do takiej sytuacji, że los jest w naszym rękach i wszystko zależy od nas. Oczywiście musimy logistycznie podejść jakoś do analizy przeciwnika i to robimy w paru wariantach. Nie ukrywam tego, bo zdaję sobie sprawę, że różnie to może wyglądać. Najważniejsze będzie jednak to, co my zaprezentujemy i tego się trzymamy. To jest klucz do sukcesu w piątkowy wieczór, bo o poniedziałkowym meczu jeszcze nie mówimy" - odpowiedział trener.

 

Zieliński nie obawia się, że degradacja z ekstraklasy Zagłębie może osłabić koncentrację wśród zawodników gdyńskiego klubu. "Piłkarze już od dawna wiedzą, o co grają do końca sezonu i ja już nie muszę nakładać żadnej dodatkowej presji. Stan tabeli jest już dodatkową motywacją" - ocenił.

 

Arka Gdynia i Zagłębie Sosnowiec grały do tej pory ze sobą 23 razy. Gdynianie zanotowali 8 zwycięstw i 5 porażek, 10 meczów zakończyło się remisem. W sezonie 2018/19 w Gdyni był remis 2-2, a w Sosnowcu wygrali gospodarze 3-2.

 

"Chcielibyśmy zrobić wszystko, żeby po meczach w Gdyni została Ekstraklasa. Dla nas finał sezonu może być w Gdyni, chcielibyśmy żeby akurat spiąć to taką klamrą, przed swoimi kibicami, aby pożegnać się z nimi godnie. Natomiast piłka nożna, jak widzieliśmy w Lidze Mistrzów jest bardzo nieprzewidywalna, nie zawsze sprawiedliwa, więc cały czas trzeba być czujnym jak ważka" - powiedział trener Arki.

 

Dodał, że sytuacja zdrowotna wśród jego podopiecznych jest dobra. "Poza Aleksandyrem Kolewem i Rafałem Siemaszko pozostali są do dyspozycji. Maciek Jankowski zaczął treningi z nami i zobaczymy, jak to będzie wyglądało" - dodał.

 

Autor: Robert Pietrzak

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony