TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

23.04.2019

Ostre słowa kapitana Arki: Kryminał i głupota!

Nie pomogła zmiana trenera, jedenastka z Gdyni pogrąża się w ligowej tabeli. Porażka z Górnikiem w Zabrzu 0-1 sprawia, że sytuacje jedenastki z Pomorza staje się coraz trudniejsza, a Arka dryfuje w kierunku swojej piątej degradacji z Ekstraklasy.

 

Gdynianie dobrze zaczęli mecz, z także zagrożonym spadkiem Górnikiem. Mieli przewagę i swoje sytuacje. Stracili jednak bramkę na początku drugiej połowy i to, jak się okazało, był przełomowy moment spotkania na stadionie im. Ernesta Pohla.

 

Pytany przez nas o początek meczu z zabrzanami i o to, co stało się później, Adam Marciniak odpowiada: Stało się to z czym mamy problem przez cały sezon, dostajemy bramkę ze stałego fragmentu gry. Zapolnik trafiając do naszej bramki był zupełnie niepilnowany...

 

To kryminał! Nie można popełnić takiego błędu, tak się zagapić. Niepilnowany przez nikogo człowiek trafia do naszej siatki z szóstego czy z siódmego metra, kiedy walczy się, jak my o życie. W tej sytuacji piłkarz rywala mógł się jeszcze zapytać naszego bramkarza, w który róg mu strzelić. Każdy walczy, każdy chce, ale jaki widać same chęci nie wystarczają. Do Zabrza przyjechaliśmy po zwycięstwo, ale z perspektywy tego wszystkiego, to i punkt nie byłyby zły. Niestety, wszyscy nam "odjeżdżają", a my grzęźniemy w błocie - mówi bez ogródek kapitan "Arkowców".

 

Wiosną gdynianie w 11 meczach zdobyli ledwie cztery punkty. Nie wygrali jeszcze ligowego spotkania w tym roku. Nic dziwnego, że są jednym z głównych kandydatów do spadku. Wiele będzie zależało od ich czwartkowego meczu u siebie z Miedzią Legnica, która w niedzielę straciła u siebie punkty z Zagłębiem Sosnowiec (2-2).

 

- Myślę, że to mecz ostatniej szansy, który musimy wygrać, bo jak nie, to czeka nas pierwsza liga i tyle. Z Miedzią musimy zwyciężyć, ale z drugiej strony my już tak gadamy od pół roku, że musimy wygrać. Nie ma co pieprzyć głupot, bo pompujemy się, gadamy, a g... z tego jest! Każdy widzi jak wygląda sytuacja. Od listopada nie wygrywamy meczu - mówi ostro Adam Marciniak.

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony