TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

14.07.2017

Konferencja przed Śląskiem i ...Ligą Europy!

Dzisiaj na Stadionie Miejskim w Gdyni, odbyła się konferencja prasowa przed inauguracją Lotto Ekstraklasy! Obecni byli trener Leszek Ojrzyński oraz zawodnicy Tadeusz Socha i Adam Marciniak.

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4466_360a144f4444de96b0151273b1da9d57.jpg

Podczas konferencji poznaliśmy rywala w Lidze Europy i to także zostało na gorąco skomentowane!

Rzecznik prasowy na początku poinformował, że ilość uprawnionych na niedzielny mecz to obecnie ponad 7500 osób.

 

Przypomniał także bilans spotkań ze Śląskiem w ub. sezonie.

 

Pierwsze pytanie do trenera Leszka Ojrzyńskiego, dotyczyło celu jaki stawia sobie Arka w tym sezonie:

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4480_dcb18a41be88f2b7750c09d69df02965.jpg

Celem będzie utrzymanie.Tu się nic nie zmieniło. Lada dzień zaczynamy, chociaż okienko transferowe jeszcze jest otwarte do końca sierpnia. Super było by znaleźć się w górnej ósemce. Każda drużyna o to gra i my również. Wtedy utrzymanie jest już zapewnione i mamy większy komfort gry w tych dodatkowych 7 kolejkach.

 

Wiemy, że jest Liga Europy, jest Puchar Polski. Tu też z każdego meczu będziemy chcieli wycisnąć jak najwięcej. Teraz najważniejszy jest dla nas Śląsk. Najlepiej będzie go wygrać. Krocząc od meczu do meczu, zbierając punkty możemy w ogólnym rozrachunku przybliżyć się do tego głównego celu, albo sprawić bardzo miłą niespodziankę wszystkim. Zawsze będziemy walczyć o to, żeby wygrać i z takim nastawieniem wychodzimy na Śląsk.

 

Czy po roszadach w kadrze trener wie już czego spodziewać się po zespole, czy są jeszcze zagadki?

 

Zagadki będą. Tydzień temu graliśmy mecz, w którym nie byliśmy faworytem. Tutaj gramy u siebie, większość kibiców będzie oczekiwać od nas zwycięstwa. Tam mało kto wierzył, że pokonamy Legię. To już historia. Ze Śląskiem musimy zagrać jak najlepiej potrafimy.

 

To jest dla mnie jakiś test. Nowi zawodnicy pokażą się publiczności gdyńskiej. To zawsze mała niewiadoma.  Jesteśmy mądrzejsi o mecz pucharowy i wiemy, że stać nas na dobrą grę, na to żeby mieć siły. Z Legia pokazaliśmy się fizycznie z dobrej strony.

 

Czy zdobyciem Superpucharu zespół postawił sobie wyżej poprzeczkę?

 

Tadeusz Socha:

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4449_f8f06c3b6c514680daf85670bede3c95.jpg

Presja jest podobna. Eksperci zawsze mówią, że pierwszy sezon dla beniaminka jest teoretycznie łatwiejszy. Dla nas okazał się dość trudny. Walczyliśmy do końca o utrzymanie. Tak jak trener powiedział, najważniejszym celem jest utrzymać się w Ekstraklasie, zwiększać wartość Arki i budować potencjał tej drużyny na kolejne sezony.

 

To jest pierwszy cel, a Puchar Polski i Liga Europy to są cele poboczne, ale będziemy chcieli zajść jak najdalej. Presja nie jest więc mniejsza, chociaż teraz jesteśmy zespołem bardziej doświadczonym i będziemy potrafili sobie z tą presją poradzić.

 

Adam Marciniak:

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4458_3c3f6b1adc09c0dead69fc0c24fb22a4.jpg

Zgadzam się z Tadziem. Te sukcesy w postaci zdobycia Pucharu Polski i Superpucharu determinują do tego, aby poziom podnosić, a nawet gdyby tych sukcesów nie było,  każdy zawodnik chce się rozwijać, zagrać lepszy sezon, osiągnąć lepsze miejsce.

 

Doszło wielu zawodników o wysokich umiejętnościach. O granie będzie trudniej i każdy zrobi wszystko, aby przekonać do siebie trenera. Te wszystkie rzeczy przełożą się na lepszy niż w zeszłym sezonie wynik.

 

Czy Rey i Jazvic będą do dyspozycji w meczu ze Śląskiem?

 

Są to zawodnicy, którzy mogą nam pomóc, ale czy tak będzie to życie zweryfikuje. Cieszę się, że są potwierdzeni i możemy ich brać na pierwsze spotkanie. Potencjał mają na tyle dobry, aby nam pomóc, dlatego podjęliśmy decyzję, że będą z nami. Grają najczęściej na skrzydłach, a tu mamy największe ubytki. Ostatnio z ta pozycją pożegnał się Marcus, który przeszedł do środka. Mam nadzieję, że to są wzmocnienia, po to do nas przyszli i ja bym chciał, abyśmy mieli dwie równe jedenastki i zdrową rywalizacje. Wtedy poziom drużyny może wzrosnąć.

 

Czy Marcus zastąpi Mateusza Szwocha?

 

Jeden wariant jest z Marcusem, drugi z Nalepą, są Sołdek i Adam Marciniak. Mamy tu pole manewru, ale patrzymy w przyszłość, że mamy tych spotkań sporo i jeśli wypadnie nam z dwóch z tych zawodników, mamy problem. Okienko jeszcze trwa. Żadnych nerwowych ruchów nie podejmujemy.

 

Jak trener ocenia całość transferów?

 

Nie chcę jeszcze oceniać, to wszystko mecze zweryfikują. Jeszcze liczę na to, że przyjdą do nas zawodnicy. Te straty są w środku pola. Jak policzymy nie ma i Hofbauera, Szwocha i Łukasiewicza. To 3 podstawowych zawodników. Przyszedł Adam Danch. Miał zaległości, ale jest w treningu i już jest blisko tej formy, która by nas zadowalała.  Liczę, że jakiś zawodnik nas wzmocni.

 

Nad jakimi elementami zespól pracował podczas przerwy w rozgrywkach?

 

Nad wszystkim pracowaliśmy, ale jeszcze mamy dużo roboty. Fajnie było te 4 tygodnie przepracować, ale to nie był taki okres, aby wszystko poprawić. Były aspekty motoryczne, którym musieliśmy poświęcić też sporo czasu. Trzeba też było odpocząć po niektórych treningach. Drużyna dobrze zaprezentowała się w Warszawie. Czy będzie lepiej czy gorzej - pokaże nam liga.

 

W tym momencie okazało się z kim zagra Arka w Lidze Europy:

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4481_dfad555920f56e4778dd83a87adc4800.jpg

Szanse mamy zawsze, bo to jest piłka nożna. Można wygrać z każdym. W jednym meczu jest łatwiej, w dwumeczu nieco trudniej. Wszystko można zrobić, jak się wie, co chce się zrobić.

 

Podchodzę do tego spokojnie. Łatwo nie będzie. To jest solidna piłka i o tym przekonało się także Zagłębie.

 

Nie lubię sięgać daleko wyobraźnią, tylko brać co mi Opatrzność przyniesie. Trzeba stawić czoła tej przeszkodzie, bo tak trzeba traktować mecze. Jak przeszkody, jako etap do przejścia i wszystko zrobić, żeby to się powidło. Przyjdzie czas na ten mecz i tak jak wspomniałem Śląsk jest najważniejszy, bo wiadomo, że nie może być tak, że czekamy tylko na Ligę Europy, a w międzyczasie przegrywamy dwa ligowe mecze... Trzeba stawiać czoło wyzwaniom, a najbliższym wyzwaniem jest mecz ze Śląskiem Wrocław.

 

Trener wspominał wcześniej, że na każdą pozycję chcę dwóch równorzędnych zawodników:

 

Jeszcze nie ma takiej sytuacji dlatego wspominałem o możliwych dwóch transferach, żeby do takiej sytuacji doszło. Mamy problem ze środkiem pola, mamy Antoniego Łukasiewicza czy Dominika Hofbauera, ale oni nie są brani pod uwagę przez najbliższy miesiąc, a może jeszcze dłużej i dlatego tutaj te braki są największe..

 

Jak wygląda sprawa przyjścia  Austriaka Marcela Ritzmaiera ? 

 

Nie biorę udziału w rozmowach, jestem jedynie informowany o ich przebiegu, trzeba zapytać „na górze” o tę kwestię. Rozmowy trwają, podchodzę do tego na spokojnie. Wszyscy w klubie jesteśmy świadomi, że czeka nas ciężki sezon, bo jeśli dobrze pójdzie możemy zagrać nawet 28 czy 30 spotkań do końca roku kalendarzowego.

 

To ogromny bagaż, bo bywało tak, że niektóre drużyny taką pulę spotkań rozgrywały w ciągu roku i już były zmęczone. Tak to wygląda, podchodzę do tego spokojnie i myślę, że działacze doprowadzą do tego, że będziemy na to gotowi.

 

Tadeusz Socha grał już w europejskich pucharach:

 

Powiem szczerze, jeszcze przed podziałem na koszyki czy grupy wśród potencjalnych rywali, marzyła mi się taka wielka firma jak Milan czy Everton. Tak naprawdę tutaj nie ma słabych drużyn, jeśli ktoś załapał się do rozgrywek europejskich, to prezentuje odpowiedni poziom. Uważam, że przed klubem świetna przygoda i nie możemy się doczekać tego dwumeczu.

 

Ciężko mi powiedzieć, czy poziom jest zbliżony do Hanoweru ale jedyne co tak z tych meczów pamiętam to, że mimo wyniku, który jest rzeczą ostateczna, będąc na tym boisku nie czułem, że jesteśmy drużyna zaściankową, a były momenty, w których potrafiliśmy postraszyć czy Hannover czy Sevillę.

 

To dobry zespół. Z tego co pamiętam w zeszłym roku grała z nimi Legia i z tego co pamiętam, naprawdę był to raczej wyrównany dwumecz. My pokazaliśmy w zeszłym sezonie, że potrafimy wygrać na Legii. Teraz powtórzyliśmy wynik, pokonaliśmy Legię w karnych.

 

Na pewno jest to zespół dobry z dobrymi zawodnikami, ale też mamy swoje atuty i swój pomysł na grę i z pewnością w dobry sposób się do tego spotkania przygotujemy, chociaż z własnego doświadczenia wiem, że zespoły ze Skandynawii potrafią być trudne. Goteborg, mówiąc kolokwialnie, przejechał się po nas i wynikiem 5-0 w dwumeczu zostaliśmy wyeliminowani.  

 

Czy już teraz jest nadzieja, że Arka może awansować do 4 rundy?

 

Już przed losowaniem rozmawialiśmy, że nawet gdybyśmy trafili na większy zespół, to nadzieja by się tliła. Z pewnością nie wyszlibyśmy na boisko myśląc, ile ten mecz przegramy i z aparatami w ręku robili sobie zdjęcia z rywalami. Ta nadzieja cały czas jest i wyjdziemy na ten dwumecz z myślą taką, żeby być górą i myślę, że stać nas na to.

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4498_7c1c8c1b2f7100558e6d8fe6d5a4e357.jpg

Adama Marciniaka zapytano o to, czy trener przed meczem teraz kładzie nacisk, żeby usuwać go z tych stref, w których nie powinien być?

 

Chodzi o ta sytuacje z rzutu rożnego? No, tak miałem być troszeczkę przed bramkarzem i rzeczywiście, zdjąłem Damianowi piłkę z głowy, ale kiedy ona już leciała byłem przekonany, że jeszcze jest w moim zasięgu i że mogę ją skierować do bramki...

 

Analizowaliśmy tą sytuację, ćwiczyliśmy i ćwiczymy na treningach stale fragmenty. Mamy kilka wariantów i będziemy robić tak, żeby takie sytuacje się nie powtarzały.

 

Na Śląsk trzeba być dobrze przygotowanym na stałe fragmenty gry i tam szukać okazji w pojedynkach główkowych, czy bardziej uruchomić szybkie skrzydła i w tych rejonach atakować rywala?

 

Leszek Ojrzyński:

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_4442_8b42728f7e56adc99458da2eb3bb61b8.jpg

Trzeba być na wszystko przygotowanym.  Mówimy tu ofensywie, ale musimy też się zabezpieczyć, żeby nie dostać bramki i nie dać rozwinąć skrzydeł Śląskowi. Kilku ciekawych zawodników do nich przyszło na skrzydła i tu trzeba być czujnym. Dla nich ten mecz jest również pewną niewiadomą. 

 

W sparingach wyglądali solidnie, ale teraz czas na ligowe rozdanie i tutaj już będzie gra troszeczkę inaczej wyglądała. Będzie więcej spięć, ale zobaczymy jak mecz będzie wyglądał. Nie ma co pisać różnych scenariuszy. W każdej minucie można strzelić bramkę i stracić bramkę po każdym elemencie gry.

 

Każdy mecz jest dla nas materiałem do analizy i będziemy tu rozwijać się jako drużyna i pewne rzeczy korygować, a teraz za wcześnie by mówić o pewnych rzeczach. Z tego co wiem Śląsk zdobył dwie bramki po rzutach rożnych w sparingach i ten element niezłe im wychodził, ale zobaczymy czy tak będzie w lidze.

 

Zapytano trenera o młodych zawodników. Czy ma już jakieś nazwiska, które mogłyby pojawić się w pierwszym składzie?

 

Jest Nowicki. Trenuje z nami i grał praktycznie w każdym meczu kontrolnym. To jest zawodnik bardzo ciekawy, który był w rezerwach i nieźle się spisywał. Cieszę się, że po kilku naszych ruchach, paru zawodników, którzy terminowali w 3 lidze, znaleźli teraz kluby w 1 lidze. Jeśli tak ten rozwój będzie przebiegał, cały czas Arka będzie miała z nich pociechę.

 

Ci chłopcy chociaż o ten poziom wyżej skoczyli, tak jak Bach w Chrobrym. Też wcześniej był w drugiej lidze i wzorem tego trzeba powoli przez te szczeble przechodzić, bo fajnie być w kadrze ekstraklasowej drużyny, ale trzeba tez czuć tą grę.

 

Mamy rezerwy w 4 lidze, a wiadomo poziom w 4 lidze jest znacznie niższy, ale mam nadzieję że ci zawodnicy odnajdą się w tych nowych klubach i kiedy wrócą będą już o wiele mocniejsi i będziemy mogli mieć z nich pożytek.

 

To nie jest tak, że od razu wszystko można zrobić. Mamy najlepszy przykład Roberta Lewandowskiego. Przeszedł przez wszystkie szczeble, był w ekstraklasowej Legii,  tam się nie załapał i później przechodził przez 3, 2, 1 ligę aż do miejsca, w którym jest.

 

Wielu zawodników w młodym wieku nie może się od razu odnaleźć w tych realiach. Sam wiem z doświadczenia, że dużo takich historii mógłbym opowiadać, kiedy zawodnicy wchodzili na szczebel ekstraklasy i teraz,  ani w 1, ani w 2 lidze nie można ich zobaczyć, bo grają w niższych ligach. Jeden z nich nawet w debiucie strzelił 2 bramki, zapowiadał się na objawienie, ale na tym się skończyło. Takie jest życie i na spokojnie trzeba do tego podchodzić. Cieszę się, że ci zawodnicy mieli wzięcie w klubach 1 czy 2 ligi i oby tam grali.

 

Szymon Nowicki zostaje, czy uda się na wypożyczenie?

 

Jeszcze zobaczymy, ciągle rozważmy pewne aspekty i na obecna chwilę myślę, że zostanie i będzie tu rywalizował o miejsce w składzie. Mecze zaraz przyspieszają, znamy przeciwnika w Lidze Europy, będą już pewne zmiany. Liga nabiera rozpędu, następny mecz gramy już w piątek  i wszystko będzie się szybko działo. Po to potrzebuję szerszej kadry, żeby nie było sytuacji, jak w poprzednim sezonie, że obrońca wchodzi do ataku na ostatnie minuty, bo mieliśmy w kadrze jednego napastnika w związku z kontuzją innych.

 

A jakie wnioski zostały wyciągnięte z końcówki poprzedniego sezonu?

 

Wnioski będą wyciągane dopiero z meczu na mecz. My stajemy przed nowym rozdziałem. Rok temu, tak jak Tadziu powiedział, Arka była beniaminkiem, teraz już jest po tym sezonie mądrzejsza przed meczami w Lidze Europy i to są znaczące zmiany. 

 

W Arce też są nowi zawodnicy, nowy terminarz, niektórych rzeczy nie można założyć i przewidzieć. Wierzymy w tą drużynę, która będzie tu grała i trzeba to wszystko tak ułożyć, żeby było dobrze. Po pierwszej połowie poprzedniego sezonu Arka wyglądała dobrze, a w drugiej części było coraz gorzej. Całe szczęście, że się utrzymaliśmy i teraz stajemy przed nowym sezonem.


Tadeusza Sochę zapytano o rywalizację z Damianem Zbozieniem:

 

To trener decyduje i ciężko mi powiedzieć, jak to wygląda, bo naprawdę graliśmy w poprzednim sezonie praktycznie na zmianę i w każdym tym spotkaniu trener zawsze dobierał nas według dyspozycji, ale także brał pod uwagę charakterystykę zawodnika pod następnego rywala.

 

Każdy z nas jest trochę inny i preferuje inny styl i myślę, że na to też trener zwraca uwagę. Mamy różne ustawienia taktyczne i można tak naprawdę wystawić jeszcze innego zawodnika o innej charakterystyce, który nie jest prawym obrońcą, a będzie pełnić taką funkcję, więc de facto we dwóch jesteśmy prawymi obrońcami, rywalizujemy między sobą, ale kto wyjdzie na spotkanie ze Śląskiem, wie tylko trener i mam nadzieję, że podejmie słuszną decyzję.

 

tryb, km

 

 

SPONSOR MECZU ZE ŚLĄSKIEM

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/lotto_trawa_188a0df5cbdd282ee8acc92955853fa0.jpg

 

 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony