TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

01.04.2017

Piłkarze po meczu: Tracimy za dużo bramek.

Porażka u siebie z ostatnią drużyną w tabeli boli. Nasi zawodnicy liczą na to, że wkrótce passa się odwróci i Arka zacznie wygrywać.

 

Tadeusz Socha:

 

Walka to trochę za mało, mieliśmy lepsze utrzymanie piłki, więcej sytuacji podbramkowych. To było za mało żeby pokonać Górnika. Łęczna nas nie zaskoczyła, wykorzystała sytuacje które miała. Coś musimy zrobić bo za dużo bramek tracimy.

 

Adam Marciniak:

 

Do momentu straty kuriozalnej bramki, odczucia były takie, że to my prowadzimy grę. Potem bramka na 1:0, po tym niewykorzystana sytuacja i znowu stracona bramka do której nie powinniśmy dopuścić. I wynik jest taki jaki jest.

 

Po podziale punktów wszyscy w tej dolnej połówce będziemy startowali z tego samego poziomu. Musimy zacząć wygrywać i cieszyć się grą w piłkę. Jakbyśmy przeanalizowali ten mecz to ułożyło się nie tak jak powinno. Przed sezonem było jasne, że walczymy o utrzymanie. Teraz jesteśmy w takiej sytuacji, że jest ciężko. Ale liczę, że teraz będzie taki czas, że to my zaczniemy zdobywać punkty.

 

Dariusz Formella:

 

Tracimy 4 bramki z Lechem, 3 z Piastem i teraz także 4 dzisiaj z Łęczną. Nie wygląda to dobrze z tyłu, ale broni i atakuje cała drużyna. To nie jest wina formacji defensywnej, ale wszystkich. Swoją gra nie rozpieszczamy kibiców, tym bardziej, że znowu tracimy 4 gole, z rywalem z którym walczymy o utrzymanie. To nie jest przyjemne, ale musimy być pewni siebie mimo tego. Wygramy 2-3 spotkania i kibice będą nas znowu oklaskiwać. Są teraz chwilowo niezadowoleni z tego jak gramy. My musimy sobie z tym poradzić i zrobić wszystko, aby zostawali z nami do ostatnich minut i cieszyli się po zwycięstwach.

 

Teraz nie jesteśmy w dobrej dyspozycji, mamy mecz z Wigrami Suwałki. Chcemy przypieczętować w dobrym stylu awans do finału Pucharu Polski. Może potrzebujemy właśnie takiego meczu, żeby się przełamać i znów uwierzyć, że możemy wygrywać, bo mamy duży potencjał, tylko trzeba go zacząć wykorzystywać.

 

Szymon Drewniak:

 

Takie sytuacje jak przy bramce, ćwiczyliśmy na treningach. To Arka prowadziła mecz, ale to my zrealizowaliśmy plan. W poprzednich meczach to my prowadziliśmy grę, spotkania remisowaliśmy. Cieszymy się że wygraliśmy i złapaliśmy tlen. Teraz najważniejsze to podtrzymać dobre wyniki jak najdłużej.

 

Seba, KK, Skubi, c+sport

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony