TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

25.05.2014

Piłkarze po meczu: Będziemy walczyć do końca!

Wygraną w derbowym pojedynku w Chojnicach zapewniła Arce fantastyczna bramka Roberta Sulewskiego w ostatnich minutach gry. Nasi piłkarze podkreślali po meczu, że do dopóki są szanse to będą walczyć o awans i w każdym z pozostałych dwóch spotkań będą grać o zwycięstwo.

 

Jako ciekawostkę zdradzimy nieco kulis z dzisiejszego meczu. Podczas zmiany tuż przed wejściem Robert Sulewski zapytał Pawła Bednarczyka, która jest minuta? Gdy ten odpowiedział , że 67 , Robert stwierdził z uśmiechem: "A to zdąże strzelić"... I zdążył! 

 

Tomasz Kowalski (Arka):

 

- Na pewno nie poddawaliśmy się po czerwonej kartce, chcieliśmy pokazać charakter. Każdy z chłopaków dał z siebie wszystko i to zadecydowało, że wygraliśmy tutaj 1:0. Chcieliśmy się utrzymać przy piłce, uniknąć głupich strat. Udało się strzelić bramkę po kontrataku i cieszymy się z tego, że zdobyliśmy 3 punkty. Trener Rzepka postawił na taki skład, jaki uważał za najlepszy. W Arce trzeba zawsze dać z siebie maksimum i nie ma tak, że ktoś odpuszcza.

 

Tomek Jarzębowski wszedł i poustawiał taktycznie młodszych zawodników. Radek Pruchnik to też doświadczony zawodnik. Potrafił utrzymać piłkę w środku pola, rozegrać i także to zdecydowało, że tutaj wygraliśmy.

 

W Bełchatowie niekorzystny dla nas wynik, ale co tutaj zrobić… My musimy myśleć o kolejnym meczu z Olimpią Grudziądz i znowu wygrać.

 

Robert Sulewski (Arka):

 

- Bohaterem nie jestem ja tylko cały zespół, ponieważ wszyscy pracowaliśmy długo na to zwycięstwo. Do tego niespodziewana czerwona kartka i musieliśmy być potem bardziej skoncentrowani, ale mamy bardzo cenne zwycięstwo w derbach i bardzo się z tego cieszymy.

 

Na pewno nie zejdzie z nas powietrze, każdy mecz będziemy grać o zwycięstwo. Wierzymy do końca, bo jeszcze matematyczne szanse są i będziemy walczyć.

 

Tydzień temu dostałem polecenie od trenera, żeby asystować no i asystowałem. Teraz żeby strzelić to strzeliłem, ale to jest zasługa całego zespołu, a nie tylko moja, gdyż ciężko na to pracowaliśmy.

 

Mam nadzieję, że czeka mnie przyszłość w pierwszym zespole. Była zmiana trenera i trener Rzepka dał nam nowy impuls. Można powiedzieć, że każdy zaczął trenować z „czysta kartą” i się pokazywać. W końcu dostałem szansę, a o tym marzyłem od małego, bo gram tu już 10 lat. Jestem chyba dzisiaj najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Pozdrawiam wszystkich kibiców, którzy dzisiaj tu przyjechali.

 

kk, rozmawiał: Arkadiusz Skubek 








Poprzedni Następny

Mapa Strony