Trener Zbigniew Smółka podkreślał w tygodniu, że zdaje sobie sprawę z deficytu punktowego i bierze odpowiedzialność za decyzje które podejmuje:
W naszym zawodzie są upadki i wzloty, a ja koncentruję się na codziennej pracy. Oczywiście z wyników jestem niezadowolony, kibice również mają prawo być niezadowoleni, dziennikarze mają prawo krytykować, ale ja jestem osobą, która musi temu sprostać. Jeśli chcę być dobrym trenerem to muszę się koncentrować na pracy i robić wszystko, żeby mieć czyste sumienie.
Lech ma trochę problemów kadrowych. Według zapowiedzi trener Lecha nie będzie mógł mieć do dyspozycji kilku zawodników (Radut, Rogne, Jevtić, Makuszewski, Gumny oraz Vujadinović). Niezależnie od tego drużyna, która wyjdzie na boisko w Gdyni postawi Arce wysoko poprzeczkę.
My liczymy na to, że wybór jedenastki przez trenera Smółkę będzie strzałem w "dziesiątkę" i nasi zawodnicy z determinacją przy wsparciu kibiców powalczą o zwycięstwo, na które z Lechem w lidze czekają od 10 lat.