Czas zatem na zmiany i efektywne zarządzanie Arką Gdynia, jak jednym klubem - niezależnie od formy prawnej i liczby podmiotów wchodzących w jego skład. Wspólna strategia sportowa, polityka finansowa, organizacyjna i marketingowa, rozwój kompetencji trenerów, spójna oferta dla młodzieży i rodziców, a na końcu odpowiedzialność za cały klub - to najważniejsze z celów do realizacji.
- I w takim trybie chcemy pracować. Musimy poprawić infrastrukturę - od tej sportowej poczynając, a na internacie kończąc - wtóruje Marcin Gruchała. - Zdaję sobie sprawę z tego, że kibice żyją głównie sprawami pierwszej drużyny, ale jestem przekonany, że fundamentem rozwoju i przyszłości tej właśnie drużyny jest współpraca z Akademią i inwestowanie w jej nieustanny rozwój - dodaje.
Jakie mają być efekty?
- Niewątpliwie sukcesem jest to, że w dzisiejszej kadrze pierwszego zespołu Arki mamy aż 11 wychowanków. I z tej drogi nie mamy zamiaru schodzić. Chcemy, aby Arka Gdynia była klubem opartym o wychowanków, a do tego potrzebna nam konkurencyjna i silna akademia - puentuje właściciel Arki Gdynia.