Z nowym dyrektorem Akademii Arki Gdynia porozmawialiśmy o aspektach związanych z jego najbliższym wyzwaniem:
Dawid Kowalski: Witamy ponownie - należałoby powiedzieć na wstępie.
Dariusz Pasieka: - Dla mnie to sentymentalna podróż. Praca w Gdyni to powrót tam, gdzie było mi dobrze. Bardzo się cieszę z podjęcia takiej decyzji. Nie mogę doczekać się, żeby zacząć pracę i spotkać się z ludźmi, których znam, i z którymi już tutaj współpracowałem.
Co pana przekonało, by przyjąć ofertę z Arki?
- Przede wszystkim zaangażowanie właściciela Marcina Gruchały, zaufanie, jakim mnie obdarzył i jego postępowe zarządzanie. Rozmowy były bardzo konkretne i profesjonalne.
Jaki ma pan plan na początek?
- Dowiedzieć się, co obecnie dzieje się w klubie. Przenalizować sytuację i w najbliższym czasie określić konkretne cele rozwoju akademii. Stworzyć filozofię funkcjonowania, zasad współpracy i rozbudowywać akademię o utalentowanych zawodników z regionu. Wyznacznikiem skuteczności tych prac będzie liczba zawodników, którzy dotrą do pierwszego zespołu.
Doświadczenie ma pan niemałe. Nie tylko jako trener, ale właśnie jako osoba zarządzająca strukturami.
- Chciałbym je przekuć na nieustanne podnoszenie umiejętności i poszerzanie wiedzy wśród trenerów, którzy obecnie pracują w Arce oraz rozwijanie utalentowanych młodych piłkarzy w klubie. To będzie jeden z moich celów. Uwielbiam pracować w zespole. Liczę też na sztab pierwszego zespołu z trenerem Wojciechem Łobodzińskim na czele.
Ma pan wyobrażenie na temat tego, jak akademia miałaby funkcjonować?
- Świat jest na tyle otwarty, że kontakty międzynarodowe umożliwiają obserwację systemu pracy również poza Polską. Nie chodzi jednak o kopiowanie wzorców, a jedynie zaczerpnięcie z nich tego, co moglibyśmy wykorzystać i dostosować do własnych potrzeb i warunków. Przede wszystkim jednak chciałbym, by ludzie w Gdyni czuli, że to ich projekt.
Dla Klubu to kolejny krok w rozwoju.
- Wierzę, że stworzymy coś, co będzie zbierało owoce w przyszłości. Pracują tu ludzie, którzy znają się na tym, co robią, panuje świetna atmosfera i czuć zaufanie środowiska.
Rozmawiał Dawid Kowalski