Zbigniew Smółka: Wszyscy mają uśmiechy na twarzy

15 stycznia 2019

Zbigniew Smółka: Wszyscy mają uśmiechy na twarzy

Piłkarze gdyńskiej Arki po zaliczeniu badań wydolnościowych i innych, specjalistycznych testów, na obiektach Gdyńskiego Centrum Sportu rozpoczęli już intensywne przygotowania do zaplanowanego na luty wznowienia sezonu w Lotto Ekstraklasie.

Zajęcia, które ze względu na warunki atmosferyczne odbywają się przede wszystkim na podgrzewanej murawie Narodowego Stadionu Rugby, ale także w nowej siłowni, na hali lekkoatletycznej i w salce z rowerami, potrwają w Gdyni jeszcze do piątku.

- Ciężko pracujemy, ale widać uśmiechy na twarzach -mówił już na początku przygotowań do wznowienia rozgrywek pierwszy trener gdyńskiej Arki Zbigniew Smółka.


Jak zdradził nam Grzegorz Witt, drugi trener żółto‑niebieskich, odpowiedzialny przede wszystkim za przygotowanie fizyczne arkowców, przez pierwsze dwa tygodnie zespół z Gdyni pracować będzie głównie nad dobrym przygotowaniem motorycznym.

- Aspekty piłkarskie będą jednak także ważnym elementem tego okresu - mówi Grzegorz Witt.

Choć piłkarze zdają sobie sprawę, że aż do lutego czekają ich bardzo intensywne treningi, podchodzą do wyznaczonych im przez trenerów zadań z optymizmem.

- Teraz jest czas na ciężką pracę, a jej efekty, zobaczymy, mam nadzieję, na stadionie - mówi Michał Janota, lider Arki.

Z kolei już w najbliższą sobotę żółto‑niebiescy wylecą na zgrupowanie do Turcji. Zgrać mają tam pięć sparingów. Wśród rywali znajdą się zespoły z Bułgarii: Slavia Sofia i Czerno

More Warna. Obie ekipy występują w ekstraklasie tego kraju. Czerno More zajmuje obecnie, po dwudziestu rozegranych kolejkach, szóste miejsce w tabeli. Slavia plasuje się cztery lokaty niżej. W Turcji Arka zmierzyć ma się także z FK Oleksandrią, silnym zespołem z Ukrainy, który w rozgrywkach w tym kraju ustępuje obecnie tylko potentatom, Szachtarowi Donieck i Dynamu Kijów.

Do zespołu dołączyli już Marcus da Silva, Goran Cvijanović i Luka Marić, którzy mieli nieco dłuższe urlopy od kolegów ze względu na powroty z zagranicznych wypraw. Nadal nie jest obecny Aleksandyr Kolew, który do 16 stycznia przechodził będzie rehabilitację po kontuzji, odniesionej jeszcze przed przerwą zimową.

Z gdynianami trenuje już 23‑letni Maksymilian Banaszewski, perspektywiczny skrzydłowy, sprowadzony ze Stali Mielec. Oczekiwania wobec niego będą spore, gdyż przez niektórych ekspertów stylem gry przypomina on Damiana Kądziora, który po sprowadzeniu z I ligi przez Górnika Zabrze przed ubiegłym sezonem błyskawicznie trafił do reprezentacji Polski i zapracował na zagraniczny transfer. Arka obserwowała także innych zawodników z zaplecza ekstraklasy, ale w ich przypadku nie doszło jeszcze do żadnych konkretów.

Wiadomo też, że możliwe są kolejne odejścia z Arki. Wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy otrzymali Karol Danielak i Robert Sulewski. Grający w I lidze GKS Katowice zgłosił zainteresowanie usługami Adama Dancha. Spekuluje się ponadto, że z żółto‑niebieską ekipą pożegnać mogą się również m.in. Tadeusz Socha i Dawid Sołdecki. Stanie się tak jednak tylko, jeśli przeniosą się oni do innych klubów, gdyż gracze ci nadal mają ważne kontrakty w Gdyni.

Arkowcy, zajmujący obecnie dziesiąte miejsce w Lotto Ekstraklasie, muszą być w pełni formy już 10 lutego, kiedy zagrają u siebie z Koroną Kielce. To ekipa, która wyprzedza ich w tabeli. Myśląc o szturmowaniu pierwszej ósemki ligi, takie mecze należy bezwzględnie wygrywać. Spotkanie rozegrane zostanie w dniu urodzin Gdyni. Będzie ponadto jednym z licznych elementów przypadającego na ten rok celebrowania 90‑lecia Arki.

Szymon Szadurski


Arka Gdynia FacebookArka Gdynia FacebookArka Gdynia InstagramArka Gdynia InstagramArka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia YouTubeArka Gdynia YouTubeArka Gdynia TikTokArka Gdynia TikTokArka Gdynia LinkedInArka Gdynia LinkedIn

Sponsorzy