Pavels Steinbors (Arka Gdynia) : Na medal spisali się piłkarze z pola, ale wygrana nad Wisłą Kraków to też jego zasługa. Bomby Patryka Małeckiego wprawdzie nie zatrzymał, ale już precyzyjny strzał z wolnego Carlitosa jak najbardziej. To była interwencja najwyższych lotów. W paru innych sytuacjach również stanął na wysokości zadania.
Grzegorz Piesio (Arka Gdynia): Było w nim widać luz i przekonanie, że to czy tamto zagranie okaże się słuszne. Wspaniale otworzył drogę do bramki Sambea Kakoko. W gąszczu znalazł go w polu karnym tak jak w Barcelonie czyni to Iniesta. Chwilę później odpalił bombę, po której piłka odbiła się od słupka. To też byłby spektakularny gol.
Yannick Sambea Kakoko (Arka Gdynia): Zdominował środek pola w meczu z Wisłą Kraków. Walczył twardo, a to pozwoliło mu odzyskać wiele piłek. W końcu poczuł moc i włączył się do ofensywy. To jego bramka pozwoliła wyjść na prowadzenie.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Adam Marciniak (Arka Gdynia), Michał Nalepa (Arka Gdynia), Rafał Siemaszko (Arka Gdynia).
Portal SportoweFakty.pl: