- Niestety mieliśmy inne plany na dzisiejszy wieczór. Nasza gra zaczęła już ostatnio napawać optymizmem i liczyliśmy na przełamanie oraz punkty. Niestety znów "wracamy na sucho" i to zasłużenie. Zagłębie było dziś lepszym zespołem. Nie zagroziliśmy im z przodu.
Popełniliśmy dwa koszmarne błędy przy bramkach. Przelało to czarę goryczy i sprawiło, że jesteśmy na dnie tabeli.
Wzmocnienie zespołu z zewnątrz nie jest łatwą sprawą. Jakieś zmiany jednak muszę nastąpić po tym, co się stało. Musi to inaczej wyglądać. Nie tylko gra czwórki defensorów, ale i gra obronna całego zespołu. Druga bramka zaczęła się od głupiej straty i rozegrania Zagłębia niczym na treningu.
Nadszedł czas, aby coś w defensywie zmienić. Poświęcamy na to dużo czasu na treningach, ale później wygląda to... różnie.
Do meczu z Lechem pozostał tydzień. Zmiany zobaczymy w przyszłym tygodniu. Na konferencji nie będę piętnował graczy. Dziś przegraliśmy wszyscy jako zespół, w tym ja.
Marcin Budziński trenował z nami kilka dni. Znam jego atuty i dziś je pokazał, mimo iż jego dyspozycja nie jest jeszcze optymalna. Wszedł i dał poprawną zmianę. Takiego charakteru nam potrzeba. Z meczu na mecz, mam nadzieję, stanie się wiodącą postacią tej drużyny.
Trener Zagłębia Ben van Dael: