- Dzisiaj zagraliśmy niezły mecz, szczególnie gdy na boisku było po 11 zawodników. Uważam, że w pierwszych 20‑30 realizowaliśmy założenia i kontrolowaliśmy grę. Chęć zwycięstwa i charakter zawodników na boisku były znakomite. Takie mecze często zależą od jednej sytuacji. Rywal wykorzystał swoje okazje, my nie, a potem gdy graliśmy w osłabieniu było już znacznie trudniej.
Był to mój ostatni mecz jako trenera Arki. Podjąłem tę decyzję i przekazałem ją władzom klubu 5 dni temu, aby byli przygotowani do znalezienia rozwiązania przed meczem derbowym z Lechią. Dziś podszedłem po spotkaniu do trybun, by podziękować kibicom za wsparcie w tym meczu dla drużyny i dla mnie przez te 5 miesięcy.
Meczem z Wisłą zakończyliśmy pewien cykl. Pod moją wodzą zagraliśmy ze wszystkimi drużynami w lidze. Dokonałem podsumowania tego, co zrobiłem, a czego nie. Składam wielkie podziękowania za możliwość pracy w tym wspaniałym Klubie. Od pierwszego dnia czułem się tu bardzo dobrze. Wcześniej miałem doświadczenie w pracy w dużych klubach, więc mogę powiedzieć, że może Arka nie ma aż tak wielu trofeów w swoim dorobku, ale ma czystą miłość od kibiców. Moim zdaniem, to może przynieść Arce świetlaną przyszłość.
Dziękuję zawodnikom za wspaniałą współpracę i wysiłek włożony od pierwszego dnia. Wszystkim w Klubie życzę jak najlepiej, bo sezon się jeszcze nie skończył. Trzeba walczyć do końca. To jest piłka nożna. W niej zawsze masz szansę.
Mogę podać wiele powodów mojej decyzji. Kiedy przyszedłem do Klubu, to obiecałem, że będziemy grali dobrą piłkę i będziemy mieli swój styl, którzy będzie naszą wartością. Został mi też oczywiście postawiony cel. Po 15 meczach nie jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem. Oczywiście, wszyscy zdajemy sobie sprawę, co działo się wokół klubu i drużyny w tym czasie. Nie szukam jednak wymówek. To nie jest początek sezonu, nie mamy przed sobą kolejnych 25 meczów. Po prostu swoich sił musi spróbować ktoś inny.
Mecz z ŁKS‑em był jednym z kluczowych. Straciliśmy wtedy gola w doliczonym czasie gry. Wówczas podjąłem już decyzję i poinformowałem zarząd, że jeśli nie zdobędę 3‑4 punktów w kolejnych dwóch meczach, to należy poszukać innego rozwiązania. Nie mogłem tego zrobić po ŁKS‑ie, gdyż graliśmy 3 mecze w 6 dni. Zostawiam drużynę dobrze przygotowaną fizycznie i pod kątem atmosfery wewnątrz, która jednak potrzebuje nowych pomysłów i nowej energii. Potrzebuje 1‑2 zwycięstw, jakiejś małej serii, by karta się odwróciła. Myślę, że piłkarze to czuli, dali dziś z siebie wszystko, zagrali dobry mecz i pokazali taką piłkę, jaką chciałbym oglądać.
Nie byłoby właściwe z mojej strony, żebym dawał rady odnośnie nowego trenera. Mój końcowy wniosek: Arka Gdynia to wspaniały Klub. Myślę, że byłem w dobrym miejscu, ale w złym czasie. Dziękuję także dziennikarzom za te 5 miesięcy współpracy.
KK