Trener Marek Jarolim tę sytuację oraz niewykorzystane okazje bramkowe dla Arki z pierwszej połowy uznał za newralgiczne momenty spotkania. Uznał decyzję, ale przypomniał także o sytuacji z Milewskim:
- Skoro orzeczono czerwoną kartkę, trzeba to uszanować, ale z mojej perspektywy zawodnik z piłką opuścił boisko, a my mieliśmy też jeszcze innych zawodników w linii obrony. Trzeba jednak szanować decyzję. Skoro VAR uznał, że to czerwona kartka... Cóż, w pierwszej połowie widziałem też kopnięcie w głowę Milewskiego w polu karnym. Zdziwiło mnie, że VAR nie pomógł sędziemu w tamtej sytuacji, ale trzeba szanować decyzje i się do nich dostosować.
- W pierwszej połowie graliśmy bardzo aktywnie, z dużą intensywnością i pełną kontrolą nad meczem, prezentowaliśmy się bardzo dobrze. W 2 połowie czerwona kartka wszystko zmieniła.
W futbolu liczy się skuteczność, jednak kluczowe jest to, że potrafiliśmy stwarzać sytuacje – tak jak w pierwszej połowie, w której graliśmy naprawdę dobrze. Z tej pierwszej części meczu możemy być zadowoleni.
Więcej wątków i zapis konferencji poniżej.