- Mieliśmy ambicje żeby dziś zainkasować 3 punkty. Na gorąco trudno oceniać, ale czujemy pewien niedosyt. Druga połowa pokazała, że graliśmy nieźle w piłkę, mieliśmy swoje sytuacje, ale brakowało wykończenia. Z drugiej strony, gdyby Piast wykorzystał sytuacje w końcówce spotkania, to mogło być "pozamiatane". Bywają różne remisy, ale ten punkt trzeba szanować. Powiedziałem to też chłopakom w szatni. Na pewno mieliśmy dziś inne ambicje i inne marzenia, ale trzeba szukać 3 punktów w Płocku.
To jest pewien paradoks. W meczu z ŁKS‑em nie graliśmy wcale rewelacyjnie, ale zdobyliśmy 3 punkty. Dziś graliśmy lepiej, zwłaszcza w drugiej połowie, ale zdobywamy tylko punkt. Coś drgnęło. Lepiej się czujemy w tym ustawieniu. Wykorzystujemy w nim więcej atutów zawodników kreatywnych i tych z środku pola. Warunek jest jednak jeden. Z sytuacji, które mamy, musimy strzelać bramki. Dlatego punkt z lekkim niedosytem, ale trudno - gramy dalej.
Damian Zbozień sygnalizował coś przywodzicielem, ale starał się dać radę. Jednak po kolejnym starciu nie było już szans na dalszą grę. Mieliśmy dziś okrojoną kadrę, zwłaszcza na skrzydłach, nie mieliśmy już bocznych obrońców, ale Adam Danch dzielnie go zastąpił.
notował: MU
SPONSOR MECZU Z PIASTEM GLIWICE