- Zawsze początek rundy jest trudnym spotkaniem, bo nie wiadomo czego można oczekiwać. Po zgrupowaniu byliśmy nastawieni optymistycznie, wiedzieliśmy że zawodnicy którzy przyszli do klubu podnieśli jakość zespołu.
Takie mecze trzeba wygrywać, tym zwycięstwem pokazaliśmy klasę. Trzeba nie tracić, a zdobywać bramki, zwłaszcza a trudnym terenie. Arka jest bardzo groźnym zespołem. Widać to było na początku zwłaszcza po dwóch stałych fragmentach gry.
Nie utrzymywaliśmy się przy piłce. Loshaj nie był dziś zawodnikiem wyróżniającym się tak, jak był wcześniej. Thiago dał dobrą zmianę. Jest grupa zawodników, którzy grali dobrze w sparingach, która jest gotowa żeby grać.
Teraz zawodnicy dostali 2 dni wolnego. Mieliśmy komplikacje z mikrocyklem. Zawodnicy mogą teraz nieco odpocząć. Po pierwszych meczach są niewiadome. Dla nas dziś najważniejsze są 3 punkty.
Często mówię, żeby na początku grudnia i na końcu października podać terminarz. To nie jest takie trudne, żeby wiedzieć kiedy kupować bilety. Aby zawodnicy, wiedzieli, kiedy kupować bilety i jak to rozplanować. Mieliśmy ostatni sparing w sobotę, zawodnicy praktycznie nie mieli wolnego. Testosteron buzuje u piłkarzy. Moi zawodnicy pokazali jednak są profesjonalistami. Teraz odpoczną 2 dni, również od nas od trenerów. Współczuję żonom, które słyszą od piłkarzy, że cały czas przebywają ze mną.
Arka była dziś nieco szybsza. Przegrywaliśmy pojedynki, potem nieco się to wyrównało. Nie mogliśmy zamknąć tego meczu, a powinniśmy byli zrobić to - to był problem. Pierwszym w tabeli chciałbym być w maju. Mamy bardzo szeroka kadrę i chwała profesorowi Filipiakowi, że jest ona silna.
Aleksandar Rogić (Arka):