- Te derby były takie jak powinny - z wieloma emocjami, zwrotami akcji. Było to dobre widowisko dla kibiców. Cieszyłem się atmosferą dzisiejszego meczu. Nasi zawodnicy dali z siebie wszystko i gratuluję im tego występu. Wyrazy uznania też dla przeciwników, którzy są bardzo dobrą drużyną.
W poprzednim tygodniu zawodnicy wykonali dużą i dobrą pracę. To jak pracowali, jak skupiali się nad nowymi założeniami taktycznymi, było dla mnie jako trenera bardzo dobrym pierwszym krokiem w pracy z drużyną. Zdawaliśmy sobie sprawę, jak ważne jest to spotkanie dla kibiców i klubu. Powracając z wyniku 0:2 do 2:2, możemy stwierdzić, że wychodzimy z tego meczu z większą ilością emocji pozytywnych niż negatywnych. Myślę, że było to potrzebne zawodnikom, bo analizując poprzednie spotkania Arki, zauważyłem że jednym z większym problemów była sfera mentalna. Po stracie bramki morale drużyny szło w dół i ciężko było odrobić straty. W futbolu nie można się nigdy poddawać i do ostatniej chwili trzeba walczyć. Dziś straciliśmy dwie bramki w dwie minuty, ale wyrównaliśmy w ostatniej minucie. To pokazuje, że w piłce do ostatniego gwizdka wszystko jest możliwie. Ten mecz jest doskonałym przykładem dla moich zawodników, jak mają zachowywać się w przyszłości.
Wszystko jest procesem. Trzeba zwracać uwagę na wszystkie elementy, w tym także sferę mentalną. Po straconej drugiej bramce pomyślałem, że potrzebujemy szybko strzelić jednego gola i myślałem, jak tego dokonać. Ten gol dał nam dodatkową energię nam oraz trybunom i ta energia pomogła nam zdobyć drugą bramkę. Pierwsza bramka padła po stałym fragmencie, które też są bardzo ważnym elementem spotkań i pokazują, jaki jest poziom mentalny drużyny.
Zgadzam się z trenerem Stokowcem, że w tym spotkaniu brakowało płynności w grze. Sędzia często musiał przerywać grę, korzystał też z pomocy VAR. Było dużo fauli. Można powiedzieć, że było to typowe spotkanie derbowe.
Nie chcę wypowiadać się na temat pracy sędziów. Trzeba pamiętać, że derby są bardzo trudnymi spotkaniami do prowadzenia. Nie będę więc niczego komentował i szanuję każdą podjętą przez sędziego decyzję.
SPONSOR MECZU DERBOWEGO