Pytany o grę napastników potwierdził, że Oskar Zawada wypożyczony z Wisły Płock, nie może jutro zagrać:
Oskara Zawada nie może zagrać jutro. Mamy jeszcze jeden trening. Napastnikiem będzie zapewne jakiś zawodnik na "S" - Fabian Serrarens, Rafał Siemaszko albo Davit Skhirtladze.
Niepewny jest udział Frederika Helstrupa, który odniósł uraz w Gliwicach:
Frederik skręcił staw skokowy w tej samej nodze co ostatnio. Czekamy na zawodników, aż przyjdą do klubu i zobaczymy w jakiej będzie sytuacji - czy będzie mógł zagrać czy nie.
Pytano trenera o wątek potencjalnej współpracy z psychologiem.
Współpracowałem z psychologami, ale największą siłę mentalną musi przekazać im trener. To on ma największy wpływ na zawodnika. Z mojego punktu widzenia jutro kończymy jedną rundę. Przyszedłem do klubu po porażce z Wisłą Płock i jutro to koło się zamyka. Jutro przygotujemy wnioski na temat tego, co będzie dalej najlepsze dla drużyny.
Trener Arki w tym momencie mógłby znaleźć setki wymówek. Jednak nie jestem tego typu człowiekiem - ja biorę pełną odpowiedzialność za efekt końcowy. Jedyne o co proszę, to wsparcie dla chłopców, aby ściągnąć z nich tego typu presję i spróbować wygrać mecz. Będzie trudno, ale głęboko wierzę, że jutro wygramy to spotkanie.
Jeśli grasz z sercem, to niezależnie od tego czy jesteś w formie możesz wyjść na boisku i gdy pokażesz charakter, to możesz wygrać. Jeśli wygramy ten mecz, wtedy na pewno wygramy kolejny i wszystko się uda.
Zapytano trenera czy nie czuje się osamotniony w tym, żem wciąż mocno wierzy w zespół?
Zgodnie z etyką trenerską ściąganie odpowiedzialności z zawodników to moja rola - to ja wybieram pierwszą jedenastkę, ustawiam piłkarzy - oni muszą czuć się odpowiedzialni w stosunku do klubu i ludzi, ale to ja jestem z nimi cały czas i gwarantuje wszystkim, że mimo naszych słabości, jak każdy zespół na świecie, ale ich pragnienie żeby zakończyć to sukcesem, jest wielkie. To są dobrzy chłopcy. Gdybyście widzieli to, co widzę na treningach, to ciężko byłoby uwierzyć. To trener powinien znaleźć rozwiązanie. Za chwilę będziemy mieli spotkanie nt. jutrzejszego meczu. Wtedy to ja wyznaczam zadania, jakie piłkarze mają realizować na boisku.
Spróbujmy wszyscy razem dać im wsparcie. Na koniec dnia to oni są na boisku. Wszyscy razem chcemy chronić Arkę, ale na boisku będzie tylko 11 ludzi - nie mamy innych opcji, jak brać na siebie naszą odpowiedzialność i wspierać ich jak tylko możemy.
Jedyna rzecz, która jest teraz ważna, to wynik jutrzejszego meczu.
Poczęstunek dla mediów przygotowała restauracja "Serio".
tr, mu
BILETY NA MECZ Z WISŁĄ PŁOCK!