O trenerze Wojciechu Łobodzińskim:
- To, że zdecydowałem się na Arkę jest zasługą trenera Łobodzińskiego, który mnie do tego przekonał. Bardzo wyraźnie przedstawił mi cel i pomysł na jego realizację. Po rozmowie z nim uważam, że obie strony zyskały i cieszę się, że jestem w Gdyni.
O najbliższym sezonie:
- Trzy razy byłem bardzo blisko awansu, wiem, że Arka też się z tym mierzyła, dlatego wierzę, że wspólnie nam się uda. Po ostatnim sezonie pewne rzeczy trzeba udowodnić, a pewne kontynuować, bo liczba punktów, którą Arka zgromadziła, nie była przypadkowa.