Jak podoba Ci się Gdynia?
Nie miałem jeszcze okazji poznać miasta, ale widzę, że wszyscy tutaj kibicują Arce.
Co Cię motywowało do zmiany klubu?
Pierwsza propozycja z Gdyni pojawiła się przed Nowym Rokiem. Zadzwonił do mnie mój agent, przedstawiał opcję z Polski i w ciągu dwóch dni podjąłem decyzję.
Mimo tego, że na Ukrainie grałem w dobrym zespole, z którym zająłem 4 miejsce w lidze i awansowałem do Ligi Europy to potrzebowałem nowego wyzwania. Teraz chcę sprawdzić się w polskiej lidze.
Jakie masz oczekiwania?
Chciałbym tutaj przede wszystkim pokazać się z dobrej strony i pomóc Arce. Co będzie dalej z moją karierą to zobaczymy, ale ja tak daleko nie wybiegam w przyszłość. Póki co, dla mnie każdy mecz będzie jak finał. Czy zagram z Lechem czy nie, to zależy od trenera, ale ile czasu na grę bym nie otrzymał, to zrobię wszystko, żeby pomóc drużynie.
tr, rozmawiał: Marek Zarzycki
SPONSOR MECZU Z LECHEM POZNAŃ: