W Krakowie do tej pory nie było łatwo Arce. Na 16 spotkań 1 wygrana i 2 remisy. Tym bardziej w inauguracji punkt zdobyty w Krakowie trzeba cenić.
Statystyki 1 połowy dobitnie odzwierciedlał wynik 0:0. Nie mając oddanego strzału na bramkę Wisły, mieliśmy satysfakcję z gry na zero z tyłu. Wisła oddała 9 strzałów, ale tylko 1 celny.
W 2 połowie w Arce zadebiutował Nabil Aankour, którego mecz z Legią w Superpucharze ominął z powodu leczonego urazu.
Przez pierwszy kwadrans nie było okazji do zdobycia bramki. W 63 min. po faulu Frederika Helstrupa na Ondrasku sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Pavels Steinbors wygrał pojedynek z Rafałem Boguskim odbijając piłkę nogami. Dobitka poszybowała nad poprzeczką. Nadal mieliśmy 0:0.
5 minut później Pavels odbił na poprzeczkę groźny strzał Kostala. Do końca meczu obie drużyny nie stworzyły sobie już sytuacji, po której pachniało bramką i zdobyciem 3 punktów.
W całym meczu mieliśmy raptem 3 celne strzały gospodarzy i widać nad czym trzeba popracować przed kolejnymi spotkaniami.
Statystyka meczu Wisła - Arka