Było to 15 -ste spotkanie obu drużyn w historii, a premierowe na poziomie Ekstraklasy. Do tej pory w rywalizacji obu ekip ważny był atut własnego boiska. Arce udało się odczarować boisko w Legnicy i wygrać w delegacji aż 4:0!
Arka już w 10 min. objęła prowadzenie. Po centrze Damiana Zbozienia piłkę głową w polu karnym zgrał Maciej Jankowski, powalczył o nią Michał Janota i zdobył szóstą bramkę w sezonie. W kolejnych minutach Arka zagrażała rywalom właśnie albo po groźnych centrach Zbozienia, lub akcjach Janoty czy też Koleva. Ze strony gospodarzy groźne były akcje Ojaamy i Forsella, ale na posterunku w naszej bramce był Pavels Steinbors.
W 2 połowie gospodarze dążyli do wyrównania i kilka razy zagrozili bramce Steinborsa. To Arka miała jednak piorunującą końcówkę.
Najpierw wprowadzony w 70 min. Nabil Aankour po 4 minutach strzelił głową drugą bramkę przy kolejnej asyście Jankowskiego. Dla Nabila to była druga bramka w Arce, a pierwsza w meczu ligowym w żółto‑niebieskich barwach.
Po 3 minutach to "Jankes" dopadł przed polem karnym do odbitej piłki i strzelił kapitalnie przy słupku na 3:0.
I wreszcie dzieła dopełnił Damian Zbozień zdobywając czwartą bramkę po dośrodkowaniu Adama Dei.