To była pierwsza okazja do pokazania się nowej drużyny przed gdyńskimi kibicami. Oba zespoły energicznie rozpoczęły to spotkanie. W 5 minucie drużyna gości oddała pierwsza groźniejszy strzał na bramkę, natomiast w 7 minucie w odpowiedzi Gutkovskis dwukrotnie stanął przed szansą na bramkę dla Arki. W 11 minucie Waluś pomknął lewym skrzydłem, podał w pole karne, gdzie uderzył Pawłowski, ale jego strzał został zablokowany.
Po minucie Arka prowadziła jednak 1:0. Z prawej strony świetnie dośrodkował aktywny Kocyła, a z pierwszej piłki „Gutek” nie dał szans bramkarzowi gości. W 15 minucie Waluś z lewej strony wpadł dynamicznie w pole karne, zgrał do Pawłowskiego, który został jednak powstrzymany w polu karnym przed oddaniem strzału.
W 16 minucie kolejny strzał z daleka rywali wyłapał pewnie Grobelny. W 25 minucie Petrolul próbował ponownie zaskoczyć Grobelnego strzałem z daleka, ale piłka poszybowała nad bramką. W 31 minucie po akcji Arki uderzał Kocyła, a piłka odbita przez rywali wyszła na róg. Po centrze Lewkot z bliska uderzał, ale jego strzał został skutecznie zablokowany.
W 34 minucie dobra kontra Arki. Lipkowski na prawej stronie otrzymał piłkę od Kocyły, dośrodkował w pole karne płasko po ziemi, ale nikt nie zamknął akcji w polu bramkowym i piłka wyszła na aut.
W 37 minucie Waluś zgrał w pole karne. Po przyjęciu świetnie ustawił się od razu obrotem w stronę bramki Pawłowski, ale jego strzał trafił w słupek. W 40 minucie Kocyła złamał akcję do środka i oddał strzał po ziemi, ale bramkarz gości był na posterunku.