Sparing nr 1: Arka Gdynia - GKS Katowice 0:2

28 czerwca 2026

Sparing nr 1: Arka Gdynia - GKS Katowice 0:2

Autor: Arkadiusz Skubek

Za nami pierwszy sparing żółto-niebieskich podczas przygotowań przed sezonem 2026/2027. Na koniec zgrupowania w Opalenicy podopieczni Marka Jarolima przegrali z ekstraklasowym GKS-em Katowice 0:2.

sparing nr 1:

Arka Gdynia - GKS Katowice 0:2 (0:2)

Bramki: Nowak 7', Bosch 30'

Arka: Arndt (46’ Krzepisz) – Lipkowski, Szota (70’ Lewkot), Komenda, Zacharewicz – Milewski (46’ Kocyła, 70’ Gozdecki)), Sidibe (46’ Kun), Waluś, Lewkot (46’ Sznaucner, 70’ Waluś), Solecki (46’ Krefft) – Gozdecki (46’ Pawłowski)

Arka rozpoczęła spotkanie odważnie, od kilku akcji ofensywnych, ale bez finalizacji celnym strzałem. Ta sztuka udała się GKS-owi, który zatrudnił Arndta w 4 minucie, ale uderzenie Galana bez problemu zatrzymał nowy golkiper żółto-niebieskich.

W 7 minucie zespół trenera Góraka objął prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Wolskiego wypiąstkował przed pole karne Arndt, ale piłka spadła pod nogi Nowaka, który nie namyślając się długo, od razu zdecydował się lobem posłać piłkę ponad wszystkimi piłkarzami w polu karnym. Wykonał to perfekcyjnie, bo futbolówka tuż po poprzeczką wpadła do naszej bramki.

Przewaga GKS-u była dość wyraźna i nasz bramkarz miał sporo pracy. W 15 minucie zatrzymał mocne uderzenie po ziemi Boscha, a chwilę później strzał z niedużej odległości Nowaka. Arkowcy odpowiedzieli w pięć minut później, gdy po składnej akcji zainicjowanej przez Sidibe w pola karne wpadł Michał Milewski i oddał mocny strzał, który jednak obronił Kikolski. W 25 minucie po wrzucie z autu do strzału głowa doszedł Sidibe, ale piłka poszybowała ponad poprzeczką. Trzy minuty później przed utratą drugiej bramki uchronił nas Gozdecki, gdy głową trącił piłkę nieuchronnie zmierzającą do naszej bramki po uderzeniu Nowaka.

W 30 minucie zrobiło się 2:0. Znów byliśmy świadkami strzału zza pola karnego i znów po zagraniu lobem, tym razem jego autorem był Bosch. Wyjątkowo dobrze usposobieni w tym elemencie byli nasi rywale…

Od tego momentu zdecydowanie rzadziej gościliśmy pod bramkami, co chyba należało wiązać z wpływem ekstremalnej temperatury, bo ta coraz bardziej zbliżała się do 40 stopni…

W przerwie trener Jarolim dokonał sześciu zmian. W pierwszym kwadransie od wznowienia, gra toczyła się jednak z dala od bramek obu zespołów. Dopiero w 58 minucie prostopadłe podanie Łukasiaka dotarło w polu karnym do Shkuryna, ale ten przegrał pojedynek z Krzepiszem. Sześć minut później indywidualną akcją zakończoną strzałem z dystansu odpowiedział Bartłomiej Pawłowski.

W 67 minucie Arkowcy przejęli piłkę na połowie przeciwnika, a z okazji do strzału tuż sprzed pola karnego skorzystał Kun. Dobre uderzenie byłego piłkarza Wisły Płock skutecznie zatrzymał Kikolski. W 73 minucie wykazał się Krzepisz, który obronił uderzenie z małej odległości Markovicia.

Katowiczanie starali się w ostatnich minutach wywierać większa presję na naszych piłkarzach i w konsekwencji gra toczyła się głównie na naszej połowie boiska. W 85 minucie z ostrego kąta strzał oddał Jirka, ale Krzepisz znów wykazał się pewną interwencją.

Ostatecznie pierwsza gra testowa tego lata zakończyła wygraną sposobiącego się do rywalizacji w europejskich pucharach GKS-u Katowice Była to z pewnością pierwsza cenna lekcja dla sztabu szkoleniowego i samych piłkarzy, którzy teraz wracają do Trójmiasta i tam będą kontynuować przygotowania do nowego sezonu.

Arka Gdynia FacebookArka Gdynia FacebookArka Gdynia InstagramArka Gdynia InstagramArka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia YouTubeArka Gdynia YouTubeArka Gdynia TikTokArka Gdynia TikTokArka Gdynia LinkedInArka Gdynia LinkedIn

Sponsorzy