Sparing #5: Wikęd Luzino - Arka 0:2

18 lipca 2026

Sparing #5: Wikęd Luzino - Arka 0:2

Autor: Arkadiusz Skubek

Pomimo niezbyt sprzyjającej pogody, kilkuset kibiców Wikędu i Arki pojawiło się na terenie ośrodka sportowego w Luzinie i było świadkiem sparingu obu zespołów. Górą byli żółto-niebiescy, którzy rozstrzygnęli losy rywalizacji w pierwszej połowie dzięki trafieniom Gutkovskisa i nowo pozyskanego Jakuba Kowalskiego.

Sparing #5:

Wikęd Luzino – Arka Gdynia 0:2 (0:2)

Bramki: Gutkovskis 22', Kowalski 29'

Arka: Arndt – Gruszkowski (60’ Lipkowski), Szota (75’ Dominguez), Komenda (75’ Zacharewicz), Gojny (60’ Enqvist) – Lewkot (80’ Sidibe), Kun (46’ Rzuchowski) – Kowalski (46’ Solecki), Waluś (60’ Pawłowski), Kocyła (60’ Milewski) – Gutkovskis (60’ Rama)

Już w 2 minucie byliśmy świadkami pierwszego celnego strzału na bramkę trzecioligowca. Kun otrzymał podanie od Gruszkowskiego, a po chwili sam oddał piłkę Walusiowi, który z 15 metrów przymierzył w górny róg bramki, ale Staniszewski, niegdyś bramkarz Arki, był na to przygotowany. Cztery minuty później trójkowa akcja Kowalski – Waluś – Kun została sfinalizowana minimalnie niecelnym strzałem z linii pola karnego tego trzeciego.

W 12 minucie dynamiczne wejście Kocyły z prawej strony w pole karne zakończyło się strzałem z ostrego kąta, lecz piłka nie znalazła światła bramki. Trzy minuty później po raz pierwszy groźniej zaatakowali gospodarze – uderzenie z okolic 16 metra okazało się jednak niecelne.

W 22 minucie kolejnego gola w letnich sparingach strzelił Gutkovskis. Na lewej stronie pola karnego pokazał się Gojny, który zagrał idealną piłkę w kierunku reprezentanta Łotwy, a ten bez problemu otworzył wynik meczu.

Po dwóch kwadransach było już 2:0 dla żółto-niebieskich, a to za sprawą Jakuba Kowalskiego, który wykorzystał błąd obrońców Wikędu, odebrał im piłkę i stanął oko w oko ze Staniszewskim. Z tego pojedynku wyszedł zwycięsko młodzieżowiec wypożyczony z Korony Kielce. W tej części meczu nie było już więcej sytuacji, które mogły rezultat.

Druga połowa była zdecydowanie bardziej zdominowana przez Gdynian, ale jak się później okazało, nie przekuło się to na zdobycze bramkowe. Pierwsza okazja po zmianie stron pojawiła się w 50 minucie, gdy po stałym fragmencie główkował Gutkovskis. Gra toczyła się w bezpośrednim otoczeniu pola karnego Wikędu, który bardzo sporadycznie pojawiał się z piłką pod bramką Arndta, jak chociażby w 59 minucie, gdy były bramkarz Chrobrego Głogów złapał piłkę po strzale z dość ostrego kąta.

W 60 minucie nastąpiła kolejna fala zmian w naszym zespole. Na boisku pojawił się między innymi lewonożny obrońca z Finlandii Daniel Enqvist. 24-latek ostatnio był zawodnikiem IFK Mariehamn, drużyny fińskiej Veikkauliigi, czyli najwyższego poziomu rozgrywek w Finlandii.

W 64 minucie Pawłowski zasygnalizował, że będzie strzelał z rzutu wolnego z ok. 28 metrów, ale zamiast tego rozegrał szybko piłkę, a po chwili mocno zakotłowało się w szesnastce gospodarzy, jednak Arkowcom nie udało się oddać strzału. Trzy minuty później Gdynianie wypracowali sobie najlepszą okazję do zmiany wyniku w 2 połowie spotkania – Solecki ograł rywala po prawej stronie pola karnego, przytomnie dograł na 12 metr do Ramy, a ten przyjął futbolówkę i oddał strzał, który efektownie obronił Krzebietke, drugi bramkarz Wikędu.

W 72 minucie znów z dobrej strony pokazał się Pawłowski, który zabrał się z piłką w pole karne gospodarzy, ale tam przy próbie uderzenia został skutecznie zablokowany. W tej fazie meczu kilkakrotnie mocno kotłowało się w pod bramką Wikędu, ale szczęśliwie bronili się zawodnicy z Luzina. Arka najczęściej kreowała sytuacje po akcjach na prawej stronie boiska, w których prym wiedli Solecki i Lipkowski.

Kwadrans przed końcem jeszcze raz gospodarze znaleźli się w polu karnym Arki i mieli chyba najlepszą okazję do pokonania Arndta, ale strzał z 15 metrów poszybował nieznacznie nad poprzeczką. W końcówce spotkania swoją szansę miał jeszcze Sidibe, który oszukał obrońcę przy prawym narożniku pola karnego, a gdy wpadł już w jego obręb, oddał strzał efektownie obroniony przez Krzebietke.

Tydzień przed inauguracją rozgrywek w Betclic 1 Lidze, nasz zespół pewnie wygrał z trzecioligowcem, demonstrując coraz wyższą formę, choć nie da się ukryć, że wciąż trwają intensywne prace nad budową tej drużyny i mechanizmami w grze, które mają przynosić jej regularne punkty. Cieszy natomiast kolejna udane wydarzenie w regionie, w którego centrum stanęła Arka i jej kibice, co znów potwierdziło jak ważną rolę na północy Polski odgrywa nasz klub, a moda na żółto-niebieskie barwy zatacza coraz szersze kręgi. Oby tak dalej!

Arka Gdynia FacebookArka Gdynia FacebookArka Gdynia InstagramArka Gdynia InstagramArka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia YouTubeArka Gdynia YouTubeArka Gdynia TikTokArka Gdynia TikTokArka Gdynia LinkedInArka Gdynia LinkedIn

Sponsorzy