Po krótkiej wizycie w szatni i zmianie stroju, nasi piłkarze stawili się na boisku bocznym. Jak się okazało, spędzili tam ok. trzech kwadransów. Zaczęło się od prostego ćwiczenia z piłkami, a chwilę później zawodnicy pograli "w dziadka". Najbardziej istotne było jednak to, co zespół ćwiczył później - trener na dziś przewidział bowiem pracę nad stałymi fragmentami gry. Arkowcy jednocześnie doskonalili rozwiązywanie tego elementu w fazie ataku, jak i obrony.