Santi ma wsparcie w tym trudnym dla niego okresie:
To dla mnie trudny czas i bardzo źle mi z tym, że nie mogę pomóc drużynie. Codziennie przechodzę zabiegi m.in. fizykoterapii oraz terapii manualnej, poza tym powoli zaczynam już biegać i ćwiczyć z piłką. Ogromnie zależy mi na tym, żeby wreszcie trybuny stadionu usłyszeć, nie tylko siedząc z kibicami, ale grając dla nich. Oby jak najszybciej. - powiedział Santi, który w przedsezonowym okresie przygotowawczym zdążył zagrać w sparingu z Pogonią Szczecin, zdobywając w nim gola.
Trzymamy kciuki za Santiego i życzymy powrotu do zdrowia!
#ArkaRazem!