W tym tygodniu, jak przekazywał na konferencji prasowej Adam Deja, drużyna trenuje po wygranej z Rakowem w dobrych nastrojach. Teraz najważniejsze jest jednak pójść za ciosem i zdobyć kolejne 3 punkty i gonić wyprzedzające żółto‑niebieskich zespoły.
Wygrana z Rakowem niewiele nam da, jeśli nie zdobędziemy 3 punktów w meczu z ŁKS Łódź. Wiemy, jak ważny to mecz.
Wszyscy w zespole zdają sobie sprawę jak ważny to mecz. Zapewne także kibice w większej liczbie powinni pojawić się w niedzielę na Stadionie Miejskim w Gdyni. Do nich żarliwie podczas czwartkowej konferencji zaapelował trener Aleksandar Rogić.
Jeśli gramy u siebie, to gramy razem do końca, do ostatniej piłki. Już dwa razy pokazaliśmy, że walcząc do ostatniej sekundy potrafiliśmy odwrócić losy meczu. To jedyna droga, aby osiągnąć cel. Musimy trzymać się razem.
Zawodnicy muszą grać z większą pewnością siebie. Wsparcie z trybun przez całe spotkanie bardzo pomaga drużynie tę pewność zbudować. Miałem okazję przekonać się już jak nasi kibice, jak te trybuny, mogą ponieść zespół. Uważam, że dzięki wspaniałemu dopingowi nasi zawodnicy są w stanie grać 30‑40% lepiej. Liczymy bardzo na naszych kibiców.
Jesteśmy przekonani, że ten apel trenera znajdzie swój odzew i przez pełne 90 minut plus czas doliczony Arka grać będzie napędzana pozytywnym dopingiem swoich fanów!